Szampan chłodzi się w lodówce, fajerwerki gotowe, a gracze odświeżają stronę Epic Games Store w oczekiwaniu na wielki finał roku. Niestety, zamiast wybuchu euforii, w sieci słychać raczej cichy jęk zawodu. Tim Sweeney postanowił zakończyć rok bezpiecznie – i to bardzo dosłownie. Ostatnią darmową grą w tym roku jest tytuł, który wielu z Was ma już w bibliotece.
Raczej nikt nie spodziewał się dodania Red Dead Redemption 2, Elden Ring albo chociaż nowości AAA, o których plotkowano na forach. 31 grudnia, jako zwieńczenie świątecznego kalendarza, Epic Games udostępnił Chivalry 2.
Gra jest dostępna do odebrania przez cały tydzień – aż do 7 stycznia 2026.
Dlaczego gracze kręcą nosem?
Nie zrozumcie nas źle – Chivalry 2 to fenomenalna gra. To jeden z najlepszych średniowiecznych symulatorów walki (slasherów) nastawionych na multiplayer. Bitwy na 64 graczy, oblężenia zamków, odcinanie kończyn i krzyczenie bojowych okrzyków („FOR THE ORDER!”) daje mnóstwo frajdy.
Problem leży gdzie indziej: To już było. Gra była rozdawana za darmo na Epic Games Store w maju 2024 roku. Finałowy prezent, który z założenia powinien być „wisienką na torcie”, okazał się odgrzewanym kotletem. Dla weteranów łowienia darmówek to po prostu pusty przelot.
Jeśli jeszcze nie masz – bierz w ciemno!
Jeśli jednak przegapiliście poprzednie rozdawnictwo lub jesteście nowi w ekosystemie PC, to trafiła Wam się gratka.
- Epickie Bitwy: Poczujecie się jak w środku sceny batalistycznej z „Gry o Tron”.
- Cross-play: Serwery są pełne, a gra żyje dzięki społeczności.
- Humor: Gra nie traktuje się w 100% poważnie (można rzucać w wrogów kurczakami), co idealnie pasuje na luźne granie w Nowy Rok.
To już koniec świątecznego maratonu
Wraz z udostępnieniem Chivalry 2, kończy się tryb „codziennych darmówek”. Sklep wraca do standardowego cyklu – kolejna gra zostanie udostępniona dopiero za tydzień, w czwartek.
Czy tegoroczne rozdawnictwo Was zadowoliło? Mieliśmy perełki indie (Cassette Beasts), świetne paczki (Trine Collection), ale finał pozostawił spory niedosyt. Miejmy nadzieję, że rok 2026 przyniesie nam więcej ciekawych niespodzianek.




