Confronted – wrażenia z pierwszego rozdziału gotyckiego horroru

Jeśli nie macie jeszcze dość horrorów opartych o zabawę w chowanego to możecie sprawdzić Confronted, którego pierwszy rozdział został ostatnio wydany na Steam.

Jeśli nie macie jeszcze dość horrorów opartych o zabawę w chowanego to możecie sprawdzić Confronted, którego pierwszy rozdział został ostatnio wydany na Steam.

To bardzo tania (31,99 zł) i mocno budżetowa produkcja, która wyróżnia się dość absurdalną mechaniką budowania. Podczas eksploracji gotyckiego zamku możemy trafić na porozrzucane drewno, które następnie posłuży nam do stworzenia schronienia…od środka. Nie wiem kto wpadł na taki pomysł i w jaki sposób można to logicznie wytłumaczyć, ale cóż, gry cieszą się własnymi prawami. Mechanika nieco urozmaica oklepaną rozgrywkę, ale szkoda, że nie wykorzystano jej nieco ambitniej jak choćby do tworzenia pułapek.

Confronted - wrażenia z pierwszego rozdziału gotyckiego horroru

Fabuła jest tu niezwykle szczątkowa, a największym plusem Confronted wydaje się być po prostu stworzona atmosfera. Zamek ma wiele ciekawych pomieszczeń, które zdobią najróżniejsze narzędzia tortur, a w takiej winiarni rozlany czerwony alkohol ciekawie buduje klimat. Śledzący nas potwór to kalka z wielu innych produkcji o podobnej tematyce, więc nie specjalnie robi wrażenie. Od czasu do czasu trafimy też na proste zagadki środowiskowe, jednak w większości idzie się tu jak po sznurku.

Confronted - wrażenia z pierwszego rozdziału gotyckiego horroru

Tytuł nie ma dużych wymagań i działa płynnie, ale ma spory problem z doczytywaniem tekstur. Oprawa audiowizualna jest bardzo prosta, ale spełnia swoje zadanie na wystarczającym poziomie.

Confronted to niezwykle niszowa produkcja, jednak w swojej cenie oferuje już teraz około godzinę dość przyjemnej rozgrywki, a w przyszłości rozwinie się o dodatkowe dwa rozdziały opowieści. Jeśli nie macie dość zabawy w chowanego to można dać grze szansę.