Zimny pot na karku i stary aparat fotograficzny w dłoniach. Tecmo wrzuca nas z powrotem do przeklętej wioski Minakami, a wersja demonstracyjna Fatal Frame II: Crimson Butterfly Remake właśnie wylądowała na serwerach. Fani japońskiej grozy mogą już teraz sprawdzić na własnych padach i klawiaturach, jak zapowiada się ta odświeżona wizyta w towarzystwie sióstr Amakura.
Demo czeka na pobranie na PlayStation 5, Xboksach Series X|S, pecetach za pośrednictwem platformy Steam i Nintendo Switch 2. To dobry moment, żeby zanurzyć się w mrocznej atmosferze, zanim pełna wersja zadebiutuje 12 marca 2026 roku.

Zapisane stany gry z dema przechodzą bezpośrednio do pełniaka. Zwykła rzecz, a cieszy.
Wersja próbna pozwala postawić pierwsze kroki w opuszczonej posiadłości. Za przewodnika służy nam tytułowy karmazynowy motyl, a zwiastuny i udostępniony fragment sugerują, że ulepszona Camera Obscura solidnie nas przetestuje. Starcia z duchami wydają się znacznie bardziej namacalne. Oprócz podbitej oprawy wizualnej i dźwięku, który w dobrych słuchawkach powinien robić potężną robotę, zaimplementowano kilka świeżych mechanik. Społeczność z pewnością wyłapie takie detale, jak chociażby możliwość trzymania Mayu za rękę. Mała rzecz, ale świetnie buduje więź między bohaterkami.
Kto po przejściu dema zechce zainwestować w pełne wydanie, ma do wyboru kilka opcji cyfrowych. Edycja Digital Deluxe kusi ścieżką dźwiękową, artbookiem i zestawem bonusowych ubrań dla obu sióstr, a sam upgrade można też dokupić osobno.
Cyfrowy pre-order złożony przed 12 marca nagrodzi odbiorców klasycznymi strojami z oryginału, kocimi uszami w dwóch kolorach i specjalnym amuletem. Jeśli wolicie fizyczne wydania lub po prostu zdecydujecie się na zakup po premierze, macie czas do 25 marca – wczesny zakup to gwarancja zdobycia dodatkowych kimon (czarnego i czerwonego), kwiecistych ozdób do włosów oraz amuletu Wraith.
Sam tytuł zaoferuje japoński i angielski dubbing, niestety polskiej wersji nie uświadczmy nawet w formie napisów.




