Karma: The Dark World to kolejny surrealistyczny horror – możesz sprawdzić demo

Karma: The Dark World od studia Pollard z Szanghaju to kolejne podejście do "symulatorów chodzenia". Gra to pierwszoosobowy horror z elementami thrillera psychologicznego, w którym wcielamy się w śledczego umysłów, badającego najgłębsze tajemnice podejrzanych o szpiegostwo w dystopijnym świecie o autorytarnym charakterze.

Karma: The Dark World od studia Pollard z Szanghaju to kolejne podejście do „symulatorów chodzenia”. Gra to pierwszoosobowy horror z elementami thrillera psychologicznego, w którym wcielamy się w śledczego umysłów, badającego najgłębsze tajemnice podejrzanych o szpiegostwo w dystopijnym świecie o autorytarnym charakterze. Z czasem protagonista zaczyna wątpić w rzeczywistość i cel swojej misji. Jeśli chcecie sprawdzić rozgrywkę to wersja demonstracyjna Karma: The Dark World jest dostępna na Steam.

Karma: The Dark World

Akcja gry osadzona jest w dystopijnych Niemczech w latach 80., gdzie korporacja Leviathan wydaje się kontrolować społeczeństwo. Wersja demo rozpoczyna się w sali medycznej, gdzie główny bohater, Daniel, budzi się pozbawiony pamięci i zdezorientowany całą sytuacją. Produkcja celuje w bardzo immersyjne doświadczenie, bo nawet zmiana podstawowych ustawień pola widzenia czy jasności ekranu stworzona została bardzo pomysłowo i w pełni interaktywnie.

Wersja demonstracyjna oferuje około 40 minut rozgrywki, z czego absolutna większość to chodzenie przed siebie w klimatycznych lokacjach.Podczas eksploracji znajdziemy liczne notatki i kilka dziwnych scenek przerywnikowych. W wersji demo obecny jest również potwór, który wydaje się kluczową postacią fabuły, choć interakcje z nim są ograniczone do kilku mocno oskryptowanych scen skradankowych.

Karma: The Dark World

Pod względem technicznym gra prezentuje się całkiem dobrze – szczegółowe tekstury, płynne animacje i odpowiednio dobrana muzyka tworzą niemal surrealistyczny klimat niepokoju. Główne atuty gry to jej mroczny, psychodeliczny styl i umiejętne budowanie napięcia. Zawodzi niemal zerowa interaktywność, kiepska gra aktorska, dziwna mimika postaci i brak zagadek. Sama rozgrywka skupia się bardziej na budowaniu atmosfery i świata niż na akcji i raczej nie wróżę jej dużej popularności. Ma kilka momentów, ale całość jest już aż za bardzo oklepana. Co z tego wyjdzie, przekonamy się po premierze pełnej wersji Karma: The Dark World.