Lake – Recenzja gry

Zawsze byłem ciekaw niszowych gier. Takich, które nie miały jakiegoś ogromnego budżetu, ale fascynowały pewnymi szczegółami. Taką grą jest z pewnością Lake. Zaintrygowany sprawdziłem. Moje zaskoczenie sprawiło, że chciałem grać dalej. Lake jest grą studia Gamious. Opowiada o losach Meredith Weiss. Czterdziestoletniej kobiety, która zajmuje się produkowaniem oprogramowania. Pewnego dnia, postanawia ona wrócić do rodzinnych stron. Po dwudziestu latach nieobecności, wraca do miasteczka w którym się wychowywała. Okazuje się, że nie robi tego po to, żeby odpocząć. Zostaje zatrudniona jako kurier, listonosz, żeby pomóc swojemu ojcu. Tak więc spędzamy dwa tygodnie w miasteczku, które jest otoczone przez jezioro. Opis fabuły brzmi dosyć zwyczajnie, ale czy Lake ma w sobie to coś? Sprawia, że chłoniemy grę jak gąbka? O tym w dalszej części recenzji.

Lake - Recenzja gry

Grafika w Lake

Na pierwszy rzut oka widać, że produkcja wygląda naprawdę artystycznie. Wszelkie tła, krajobrazy są bardzo ładne. Styl graficzny przypomina Firewatch czy Life is Strange. Oczywiście nie jest to gra tego kalibru. Lake to gra ważąca bardzo mało. Nie obciąży naszego dysku, a mimo to wygląda jak coś rozbudowanego. Są to pozory, ponieważ po pewnym czasie widzimy ograniczenia jakie gra nam serwuje. Miasteczko, które żyje dookoła jeziora, daje przyjemny wyraz. Jeździmy samochodem dostawczym podziwiając lasy, pola, zieleń i mieszkańców z którymi możemy wchodzić w interakcję. Jak na tak małą produkcję, Lake cieszy oko i sprawia, że czujemy się komfortowo jeżdżąc dookoła tytułowego jeziora. Mapa zawarta w grze daje poczucie wolności. Można stwierdzić, że mamy otwarty świat. Może trochę ograniczony, ale otwarty. Miasteczko daje świetny, nostalgiczny klimat, który dopełnia plastyczna grafika.

Lake - Recenzja gry

Gameplay

Tutaj sprawa ma się różnie. Niestety zdarzyło mi się, że grając w Lake poczułem znużenie. Gra jest bardzo powtarzalna. Dosłownie robimy ciągle te same czynności, które mają nam wypełnić dziennik i popchnąć fabułę do przodu. Meredith praktycznie każdy dzień tygodnia zaczyna tak samo. Mamy jeździć, rozwozić listy i paczki. Wsiadamy do samochodu, jedziemy w dane miejsce, dostarczamy paczkę, prowadzimy dialog z postacią, wracamy i jedziemy dalej, powtórz. W przypadku paczek jest lepiej, bo rozmowa z mieszkańcami daje nam opcje dialogowe, które mają jakiś minimalny wpływ na historię. Rozwożenie listów sprowadza się do jednego. Podchodzimy do skrzynki, wkładamy list i wracamy do samochodu. Tyle. Czasami główna bohaterka skomentuje daną czynność mówiąc: “O, to interesujące”. Tak poza tym, to nic. Fizyka i jeżdżenie samochodem dostawczym może dawać frajdę.

System samej jazdy nie jest jakoś super rozbudowany, ale można się poczuć jak prawdziwy kurier, listonosz. Na początku gry dawało mi to satysfakcję. Jeżdżenie od domu do domu i dostarczanie danego towaru. Pod koniec jednak, robiłem to automatycznie i nie zwracałem uwagi co dana postać mówi. Nasz “dostawczak” może czasami stracić równowagę i wywrócić się na bok, ale twórcy pomyśleli o takiej ewentualności i za pomocą jednego przycisku na kontrolerze, możemy postawić samochód na koła.

Co do interakcji z postaciami i poruszania się Meredith, jest to ciekawe. Kiedy wychodzimy z pojazdu, żeby udać się naszą postacią dostarczyć paczkę czy list, to niestety poruszamy się bardzo powoli. Można powiedzieć, że chodzimy trochę jak postacie z The Sims. Jakby twórcy chcieli zrobić, żeby główna bohaterka poruszała się naturalnie, ale w wielu przypadkach, tak to nie wygląda. Animacje są dosyć statyczne i powtarzalne. Mimika twarzy tak samo. Biorąc pod uwagę budżet gry, to raczej nie ma co wymagać. Mimo wszystko, te animacje nie przeszkadzają, kiedy już się przyzwyczaimy. Co do opcji dialogowych, to gra daje nam możliwość umówić się z jakąś postacią na spotkanie i spędzenie czasu razem. Jest to rozwiązanie jak dla mnie na plus. Pomaga wejść głębiej w fabułę.

Lake - Recenzja gry

Fabuła

Historia opowiedziana w Lake jest najpewniej najlepiej zrobionym elementem. Jeżdżąc po miasteczku, rozmawiając z postaciami, dostajemy bardzo dobrą immersję. Gra świetnie wprowadza nas w fabułę. Każda z napotkanych postaci ma swój charakter, charyzmę i podejście do życia. Możemy nawet brać tzw. Misje poboczne i robić coś dla nich. To pomaga stworzyć więź czy sprawić, że ktoś na Meredith patrzy lepiej. Umawianie się na spotkania po godzinach pracy, dowiadywanie się o pewnych sprawach w miasteczku, to coś co daje nam możliwość utożsamienia się z postaciami. Oczywiście nie mamy do czynienia z jakąś przewrotną historią, która ma nam coś ukrycie przekazać. Nie jest to nic głębokiego. Fabuła w Lake jest prosta, sielankowa. Daje graczowi możliwość odprężenia się.

Główna bohaterka zastępując swojego ojca w pracy, zaczyna dostrzegać uroki miasta, w którego centrum jest jezioro. Można nawet nawiązać relację romantyczną. Gra dzieje się w roku 1985. Twórcy puszczają oczko do fanów filmów z tamtych lat. Mamy przekręcone nazwy, na przykład Back to the Present zamiast Back to the Future. To sprawia, że smaczki dodają immersyjności i chcemy poznawać świat Lake. Po ukończeniu fabuły, myślałem, że czeka mnie coś spektakularnego. Myliłem się. Gra idzie od początku do końca swoim sielankowym torem. Jest to bardzo duży plus. Nie jest to produkcja, która próbuje na siłę zrobić coś, czego się nie spodziewamy. Dostajemy to czym Lake powinno być. Miłą, przyjemną opowieścią o zwykłych ludziach, takich jak my sami. Tyle i aż tyle.

Lake - Recenzja gry

Błędy, problemy graficzne

W trakcie rozgrywki dostrzegłem parę błędów i problemów. Zdarzało się, że postać wpadła mi w jakiś obiekt z którego nie mogłem wyjść. Musiałem ponownie wczytywać grę. Nie było to notoryczne, ale po drugim razie zorientowałem się, że lepiej, żebym zapisywał co jakiś czas. Gdy jeździmy po mieście, możemy dostrzec jak cienie znikają lub nagle się pojawiają. Nie utrudnia to rozgrywki, ale może zaskoczyć. Czasami tekstury się nie wczytują. Należy poczekać dłużej lub wczytać zapis gry.

Ciekawy jest też system zderzeń, ponieważ kiedy jeździmy nieprzepisowo i zdarza nam się uderzyć w jakiś pojazd, (to nie tak, że specjalnie to sprawdzałem) to wpadamy w inny samochód albo odbijamy się od niego jak gąbka. Zniszczenie pojazdu nie istnieje. Czy biorąc pod uwagę te błędy, Lake sprawiało trudności w ukończeniu? Oczywiście, że nie. W dalszym ciągu grało mi się przyjemnie.

Lake - Recenzja gry

Podsumowanie

Lake, gra studia Gamious jest przyjemną opowieścią. Daje dużo satysfakcji poprzez artystyczną grafikę, ciekawą fabułę i niezłą immersję. Przygody Meredith Weiss nie trwają zbyt długo, bo tylko 4 – 5 godzin. Jednak po ukończeniu gry, nie czujemy niedosytu. Czujemy, że skończyliśmy naprawdę odprężającą rozgrywkę. Nie jest to produkcja wymagająca konkretnych umiejętności od gracza. Spróbować jej może każdy. Jeżeli lubisz gry z tego typu z grafiką i podobnym odniesieniem jak przy Firewatch czy Life is Strange, to zdecydowanie gra dla Ciebie.

Lake: ma swoje błędy, niedociągnięcia i ograniczony budżet, ale satysfakcję i komfort jaki mi dała, kiedy rozwoziłem paczki, sprawia, że będę wspominał ją dobrze. Michał Szulc

6
von 10
2024-01-27T20:22:32+0100

Sprawdź również recenzję dodatku świątecznego do Lake – Season’s Greetings

Michał Szulc
Michał Szulc
Artykuły: 6

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *