Recenzja The Precinct

Na pierwszy rzut oka The Precinct wydaje się być ciekawą alternatywą dla klasycznych części GTA, w której dla odmiany wcielamy się w rolę policjanta patrolującego miasto w klimacie lat 80.

Na pierwszy rzut oka The Precinct wydaje się być ciekawą alternatywą dla klasycznych części GTA, w której dla odmiany wcielamy się w rolę policjanta patrolującego miasto w klimacie lat 80. Produkcja brytyjskiego Fallen Tree Games wyraźnie inspiruje się klasycznymi filmami policyjnymi i oferuje ciekawy, przesiąknięty nostalgią świat. Mimo wielu interesujących założeń, nie wszystkie elementy udało się zrealizować równie sprawnie.

Miasto jak z VHS-u

Averno to fikcyjna metropolia, której design świadomie wykorzystuje stereotypy kultury lat 80. Neonowe szyldy, unoszące się nad studzienkami opary, charakterystyczna kolorystyka i synthpopowa ścieżka dźwiękowa tworzą iluzję świata przeniesionego niczym z Bad Boys.

Recenzja gry The Precinct

Fabuła jest obecna, choć w dużej mierze oklepana i nie wychodząca ponad schematy znane z dziesiątek produkcji filmowych. Nick Cordell Jr. to młody funkcjonariusz, który podejmuje służbę w rodzinnym mieście niedługo po śmierci swojego ojca – legendarnego szefa lokalnej policji. Motyw dziedziczenia etosu służby, próby wyjścia z cienia ojca i partnerstwo z cynicznym, doświadczonym funkcjonariuszem Kellym to klasyka kina sensacyjnego, przeniesiona tu bez ciekawych pomysłów i namiastki innowacji.

Główna historia rozwija się przez około 15 godzin, choć przez większą część tego czasu trudno ją w ogóle dostrzec. Dopiero w końcowej fazie rozgrywki nabiera nieco charakteru, jednak bez solidnej puenty. To nie tyle wada, co raczej zmarnowany potencjał – w grze, gdzie wiele mechanizmów oparto na powtarzalnych czynnościach, spójna i emocjonująca narracja mogłaby być motywująca. Tu jest raczej prostym tłem z oklepanymi dialogami – nie przeszkadza, ale też ciężko znaleźć w niej jakieś pozytywy.

Recenzja gry The Precinct

Sama rozgrywka podzielona jest na zmiany – każda z nich to od kilku do kilkunastu godzin w świecie gry. Podczas służby można podejmować się różnych zadań: od wystawiania mandatów, przez interwencje przy bójkach, aż po rozbijanie gangów czy prowadzenie pościgów. System doświadczenia nagradza nas za dokładność – sprawdzenie dokumentów, przeszukanie, badanie alkomatem i właściwe zakwalifikowanie wykroczenia to podstawowe czynności, które przynoszą punkty i pozwalają rozwijać postać. I jest to całkiem przyjemne, przynajmniej przez pierwsze godziny zabawy.

Największym problemem w The Precinct jest jednak powtarzalność. Choć typów zdarzeń jest dużo, to ich struktura szybko zaczyna się powielać. Dodatkowo, gra wymusza powtarzanie podobnych zadań, by odblokować kolejne etapy kariery, co sztucznie wydłuża rozgrywkę i prowadzi do zbyt dużej monotonii. Zaprezentowane mechanizmy walki z przestępczością ogólnie są przygotowane solidnie i intuicyjnie. Oznaczenia, instrukcje i interfejs pozwalają bez większego wysiłku zrozumieć, co w danym momencie jest dozwolone, a co zabronione. Kolejne kroki przy wirtualnym aresztowaniu wykonuje się tu bardzo naturalnie.

Recenzja gry The Precinct

Samo miasto pod względem kartoteki mieszkańców to prawie Gotham City. Ilość przestępstw popełnianych niemal równolegle potrafi tu przytłoczyć. Czasem trudno skupić się na jednej interwencji, gdy wokół ktoś kradnie samochód, trwa bijatyka z użyciem broni, a dyspozytorka właśnie zgłasza kolejne wezwanie. Choć teoretycznie mamy możliwość wyboru rodzaju patrolu – pieszy, samochodowy czy helikopterowy – rzeczywistość ulic Averno wymusza ciągłą gotowość do reagowania na niekończący się strumień przestępczości. Z czasem chaos przestaje trochę bawić, a zaczyna męczyć.

Podstawowe mechanizmy rozgrywki w The Precinct niestety trochę rozczarowują. Trudno tu mówić o fizyce jazdy – radiowóz ślizga się po powierzchni niczym kostka mydła, a inne jednostki wsparcia teleportują się na miejsce pościgu w niemal abstrakcyjny sposób. Model jazdy jest ogólnie dość przyjemny, jednak czasem trudno nie odnieść wrażenia, że bywa nieprzewidywalny i nie został do końca dostosowany do panującego na drogach chaosu.

Recenzja gry The Precinct

Przechadzając się na własnych nogach sytuacja jest nieco lepsza. System walki oparty jest na mechanice twin-stick shooter z możliwością korzystania z osłon. Do dyspozycji są różne typy broni – od tasera, przez pistolet, po karabin maszynowy. Celowanie podczas biegu jest mało intuicyjne, a gonitwy za podejrzanymi frustrują przez ograniczony pasek kondycji i nieadekwatne zachowanie AI. Co więcej, jeśli podejrzany ucieknie, a nie wolno użyć broni śmiercionośnej – zostajemy pozbawieni naturalnych narzędzi, by skutecznie zareagować.

Całkiem nieźle wypada za to artystyczna oprawa graficzna wykonana w stylu realistycznego cel-shadingu. W kontekście estetyki The Precinct prezentuje się więcej niż przyzwoicie. Zmieniające się pory dnia wprowadzają pewien rytm, a design dzielnic daje się rozpoznać już po kilku godzinach służby. Nie jest to żadne osiągnięcie technologiczne, ale solidnie wyglądający tytuł, który dodatkowo może pochwalić się solidną optymalizacją. The Precinct działa bezproblemowo na Steam Decku, więc większość komputerów poradzi sobie z jego wymaganiami. Szkoda natomiast, że zabrakło tu innych opcji skalowania obrazu niż archaiczny AMD FSR 3.

Recenzja gry The Precinct

Podsumowanie

The Precinct to gra, której nie brakuje sprzeczności. Z jednej strony oferuje unikalny klimat, przyzwoitą warstwę estetyczną i satysfakcjonujące mechanizmy symulujące policyjną pracę. Z drugiej – brakuje jej pewnego dopracowania i z czasem męczy zbyt małą różnorodnością zadań opartych na powtarzalne schematy.

Nie można odmówić jej ambicji. Pomysł stworzenia otwartego świata, w którym wcielamy się w funkcjonariusza wykonującego realistyczne procedury z nutką filmowego przerysowania, jest czymś, czego brakowało na rynku. Mimo wszystko, znalazłem tu wiele momentów dobrej zabawy, zwłaszcza w krótszych sesjach.

The Precinct: zabrakło przede wszystkim pewnego dopracowania i nieco szaleństwa w projektowaniu zdań. To przyzwoita produkcja, która ma wystarczająco dużo charakteru, aby zapewnić kilkanaście godzin niezłej zabawy. Gaming Mode

7
von 10
2025-06-20T12:54:28+0200