Recenzja Tony Hawk’s Pro Skater 3+4

Tony Hawk’s Pro Skater 3+4 – opinia i recenzja wersji PC. Jak wypada gameplay, nowe mapy i zmiany względem oryginału?

Tony Hawk’s Pro Skater 3+4 od początku zapowiadał się na jedno z bezpieczniejszych odświeżeń kultowych tytułów, które wiele lat temu królowały na runku gier.  Jako osoba, która dorastała z oryginalnymi częściami serii i regularnie powracała do nich na różnych platformach, z dużą ciekawością podszedłem do tego remake’u, mając już wcześniejsze doświadczenia z Pro Skater 1+2 od Vicarious Visions. Nowa kolekcja podobała mi się tak bardzo, ze spędziłem z nią niemal cały ostatni weekend, ale nie wszystko jest tu w pełni godne pochwały.

Recenzja Tony Hawk’s Pro Skater 3+4

Recenzja wersji PC Tony Hawk’s Pro Skater 3+4

Po odpaleniu gry powitało mnie znajome, rozbudowane menu, mocno przypominające układ z poprzedniego remake’u (1+2), z oddzielnymi „misjami” dla części trzeciej i czwartej. Testowałem wersję PC, która pozwala wygodnie ustawić rozdzielczość i liczne opcje graficzne. Wszystko działało bez zarzutu, nie napotkałem poważnych problemów z płynnością czy stabilnością, również na Steam Decku. Interfejs jest bardzo klarowny, a dostęp do trybów, personalizacji i progresji jest możliwy niemal bez zbędnych kliknięć.

Od razu widać, że wybór postaci został tu znacząco rozbudowany – obecność znanych skaterów uzupełniają młode talenty i goście pokroju Michelangelo czy Doom Slayera. Taki przekrój zapewnia dość ekstremalne wrażenia estetyczne (lub wskazuje wyraźnie zagubiony kierunek, podobnie jak seria Call of Duty) , ale osoby lubiące customizację będą miały tu sporo miejsca do popisu. Edytor postaci daje dość zaawansowane możliwości kreacji własnego skatera i jego deski, a pełna funkcjonalność odblokowuje się wraz z postępem rozgrywki, co nieco motywuje do zabawy.

Recenzja Tony Hawk’s Pro Skater 3+4

Wszystkie kluczowe poziomy z „trójki” odtworzone zostały z dużą precyzją. Oryginalny rozkład ramp, przeszkód i linii combo został tu przede wszystkim odnowiony dzięki znacząco ulepszonej oprawie wizualnej, którą wspierają poprawione animacje i bardziej naturalny systemem trików. Dodatkowe wyzwania – np. High Combo Goal, fajnie wzbogacają strukturę poszczególnych map i podnoszą poziom opcjonalnego wyzwania. Nieco zdziwiła mnie implementacja mechaniki skitchingu (łapania pojazdów „od tylu” podczas jazdy), która jest nowością względem oryginałów, tak bardzo uwydatnia ograniczenia poziomów, które choć na pierwszy rzut oka są niesamowicie rozbudowane, tak są obarczone widocznymi granicami.

Zmiany wprowadzone w Tony Hawk’s Pro Skater 4 raczej mnie zawiodły. Zamiast swobodnej eksploracji i zleceń od NPC (choć przyznajmy – te były bardzo słabo napisane w oryginale), wszystkie etapy skrojono pod klasyczny, dwuminutowy szkielet znany z poprzednich odsłon. Eliminacja typowo fabularnych wyzwań jednak realnie wpływa na ograniczenie charakteru poziomów, prowadząc do uproszczenia niektórych map. Zmiana ta uwypukla również problemy specyficzne dla bardziej rozległych plansz – zadania bywają rozmieszczone chaotycznie, a opisy kolejnych celów nie zawsze są precyzyjne.

Recenzja Tony Hawk’s Pro Skater 3+4

Co warto pochwalić, w grze pojawiły się zupełnie nowe poziomy, takie jak Movie Studio, Waterpark czy Pinball. Wszystkie bardzo mi się spodobały i wydawały się bardzo dobrze przemyślane, dodatkowo zaoferowały do całości sporo świeżości. Movie Studio stawia na intensywne wykorzystanie tricków i kombinacji, Waterpark docenią fani tricków typu grind, a Pinball fajnie bawi się całą konwencją. Daje to nadzieję na to, że twórcy nie tylko potrafią odświeżyć znane pomysły, a także dodać coś od siebie. Dodatkowo nieco ograniczają gorycz spowodowaną zubożeniem Tony Hawk’s Pro Skater 4 w stosunku do oryginału.

Progresja, wyzwania i mechanizmy

Przebieg kariery bazuje na wykonywaniu celów dla poszczególnych poziomów – klasyczne wyzwania punktowe, zbieranie liter S-K-A-T-E, szukanie znajdziek i realizacja tricków. Tempo gry jest szybkie, sterowanie jest bardzo precyzyjne i rozbudowane, a opcjonalne asysty (idealny balans, brak wywrotek) pozwalają lepiej dopasować stopień wyzwania dla osób, które potrzebują nieco bardziej zręcznościowej rozgrywki.

Recenzja Tony Hawk’s Pro Skater 3+4

Ważnym elementem progresji są tzw. Pro Goals – dodatkowe, trudniejsze wyzwania dostępne po ukończeniu zestawu podstawowego. Po odblokowaniu wszystkich poziomów pojawia się też Solo Tour, umożliwiające ponowne rozegranie tras z każdym skaterem i zdobywanie ekskluzywnych elementów kosmetycznych. System nagród podtrzymuje motywację do powrotów na ulubione mapy, jednak osiągnięcie stanu „max” dla większości postaci wymaga spędzenia wielu godzin na powtarzaniu podobnych aktywności. Mimo wszystko w grze tego typu lepiej mieć więcej okazji do powrotów – nikt do powtórek tu nie zmusza, a osoby zakochane w rozgrywce zawsze znajdą dodatkowe powody do jeszcze jednej rundy.

Tryby zabawy i zawartość dodatkowa

Obok trybu kariery, dostępne są Single Session, Free Skate i Speed Run, który porównuje wyniki graczy z całego świata. Multiplayer online podporządkowano formułom znanym z klasyki: Trick Attack, Combo Mambo, Graffiti czy H-O-R-S-E. Rozwinięto także Public Free Skate, gdzie można spędzać czas ze znajomymi bez presji rywalizacji.

Świeżym akcentem jest tryb HAWK – wariacja polegająca na chowaniu i odnajdywaniu liter na planszach, co znacząco wydłuża żywotność zabawy w grupie. Rozbudowano także Create-A-Park, umożliwiając tworzenie własnych wyzwań i udostępnianie ich społeczności.

Recenzja Tony Hawk’s Pro Skater 3+4

Warstwa audiowizualna

Oprawa graficzna w wersji PC prezentuje się solidnie – nie ma tu rewolucji, ale poziomy zbudowano w oparciu o starannie przygotowane tekstury, poprawione efekty świetlne i płynne animacje. Dodatkowo znajdziemy tu różne opcje skalowania rozdzielczości (Nvidia DLSS, AMD FSR 3), które pozwalają osiągnąć dobrą jakość obrazu przy lepszej płynności na słabszych komputerach. Zastrzeżenia można mieć do braku alternatywnych układów przycisków gamepada oraz konieczności odblokowywania trybu Solo Tour dopiero po pełnym ukończeniu podstawowych wyzwań.

Ścieżka dźwiękowa ponownie integruje stare hity znane z serii z nowymi propozycjami – punk, hip-hop, metal i ska budują charakterystyczną atmosferę, choć niektórych kultowych kawałków zabrakło (zabrakło hitów jak „I’m a Swing It”, „Zebrahead” czy „Alien Ant Farm”), co nie jest szczególnie zaskakujące. Licencja na muzykę to bardzo duży problem, który ogranicza możliwość sprzedawania gry przez wiele lat – nowy zestaw piosenek jest na tyle dobry, że zupełnie mi to nie przeszkadzało.

Recenzja Tony Hawk’s Pro Skater 3+4

Podsumowanie

Tony Hawk’s Pro Skater 3+4 to projekt solidnie czerpiący z tradycji serii, lecz nie unikający pewnych kompromisów i uproszczeń. Przemyślana selekcja map, kompleksowa kadra skaterów, rozbudowane misje w kampanii, ciekawy multiplayer i narzędzia społecznościowe, w tym Create-A-Park, stanowią największe atuty tego remake’u.

Pomimo dobrze zrealizowanej warstwy wizualnej i przemyślanych usprawnień, uproszczenie struktury „czwórki” oraz okazjonalne niedociągnięcia w projekcie kilku wyzwań obniżają nieco ogólne wrażenia z rozgrywki. Na szczęście wprowadzono tu również nowe mapy, które idealnie odnajdują się na tle pozostałych i przyjemnie urozmaicają zabawę. Tak więc pomimo paru niedociągnięć, Tony Hawk’s Pro Skater 3+4 to doświadczenie, po które warto sięgnąć – zwłaszcza, jeśli lubicie taką rozgrywkę.

Opinia o grze Tony Hawk’s Pro Skater 3+4: to solidny i dynamiczny remake kultowych odsłon, który zachowuje ducha serii i różnorodność rozgrywki, choć uproszczenie struktury THPS 4 oraz sporadyczne niedociągnięcia odbierają mu nieco z perfekcji.
Opinia o grze Tony Hawk’s Pro Skater 3+4

Kopię Tony Hawk’s Pro Skater 3+4 otrzymaliśmy od firmy CENEGA. Nie miało to wpływu na treść mojej opinii o grze.