Świetna optymalizacja Stellar Blade na PC – wrażenia z wersji demo

No i się prawie doczekaliśmy — Stellar Blade w wersji demonstracyjnej jest już dostępne na pecetach. Twórcy nie mają się czego wstydzić, więc udostępnili nam 30–40-minutowy fragment rozgrywki pochodzący z samego początku gry.

No i się prawie doczekaliśmy — Stellar Blade w wersji demonstracyjnej jest już dostępne na pecetach. Twórcy nie mają się czego wstydzić, więc udostępnili nam 30–40-minutowy fragment rozgrywki pochodzący z samego początku gry. Demo pozwala poznać prolog oraz początek pierwszego rozdziału historii, w tym także zmierzyć się z naprawdę dobrze zaprojektowanym bossem.

Dodatkowo udostępniono tryb boss rush, w którym walczymy z potężnymi przeciwnikami, dysponując już bardziej rozwiniętą postacią. Co ważne — kończąc fabularne demo, możemy przenieść nasze postępy do pełnej wersji gry.

Jeśli jesteście fanami slasherów z domieszką soulslike, a wcześniej mieliście okazję zagrać na PlayStation 5, to prawdopodobnie nie trzeba was specjalnie zachęcać do sprawdzenia wersji PC.

Cieszy mnie, że wersja demonstracyjna została bardzo dobrze zoptymalizowana i działa bez większych problemów, nawet na słabszym sprzęcie. Testowałem ją na pececie z RTX 4080 oraz na Steam Decku — w obu przypadkach wydajność była bardzo dobra. Na Steam Decku można uzyskać 40–45 klatek przy podstawowych ustawieniach, a całość nadal prezentuje się nieźle.

Stellar Blade na PC

Pod koniec filmu pokażę jeszcze trik, który pozwoli poprawić jakość tekstur na Steam Decku. Jeśli wcześniej widzieliście grę na PS5, to największą różnicą, która rzuca się w oczy, jest płynność i ostrość obrazu — zwłaszcza na kartach Nvidii z DLSS.

DLSS pozwala niezależnie od ustawień uzyskać lepsze wygładzanie krawędzi i zwiększyć liczbę klatek. Na RTX 4080, grając w 4K, można celować albo w 60 fps w natywnej rozdzielczości z DLAA, albo wybrać tryb jakości i osiągnąć 110–130 klatek przy maksymalnych ustawieniach. To naprawdę solidny wynik — gra wygląda bardzo dobrze, z dużą ilością detali i ładnym otoczeniem.

Co prawda tekstury wciąż pozostawiają trochę do życzenia, choć są poprawione względem wersji konsolowej. Jeśli korzystacie z kart AMD, możecie oczekiwać jakości zbliżonej do PS5 Pro z technologią PSR. Chociaż, z tego co widziałem, na konsoli Sony obraz w ruchu wygląda nieco stabilniej.

Wersja PC oferuje lepszą jakość cieni, odbić i większy zasięg rysowania obiektów. Różnice nie są ogromne, więc jeśli graliście już wcześniej, niekoniecznie warto się przesiadać — szczególnie że cena nie sugeruje portu wydanego z rocznym opóźnieniem.

Stellar Blade na PC

Jeśli jednak to wasze pierwsze spotkanie z Stellar Blade, demo zdecydowanie warto sprawdzić. Tytuł, podobnie jak inne produkcje od Sony, wspiera pełnię możliwości DualSense’a — w tym głośniczek i adaptacyjne triggery. Można też grać bez problemów na padzie od Xboxa lub z użyciem klawiatury i myszy.

Ciekawi mnie, jak po premierze będzie wyglądać scena moderska, bo potencjał jest spory, choć ograniczeniem może być obecność zabezpieczenia Denuvo. Zobaczymy, jak to się rozwinie, ale póki co wygląda to bardzo dobrze.

Wspomniałem wcześniej o triku, który pozwoli odblokować ustawienia jakości tekstur na Steam Decku. Domyślnie są one wymuszone na niskim poziomie i wyglądają dość rozpikselowane. Na szczęście można to obejść prostą komendą:

SteamDeck=0

Po jej wpisaniu można dowolnie zmieniać ustawienia. W wersji demo wszystko działa bardzo dobrze, jak na możliwości urządzenia. Choć w bardziej otwartych lokacjach, dostępnych w późniejszym etapie gry, mogą pojawić się problemy — więc możliwe, że limit został nałożony celowo. Mimo to, nawet z uproszczonymi teksturami gra jest w pełni grywalna i wygląda całkiem dobrze. A z dodatkowym trikiem — nawet lepiej.

Cieszy mnie kolejny udany port gry od Sony i życzę sobie, by w przyszłości wszystkie były na takim poziomie.

Stellar Blade na PC

Dajcie znać, czy zamierzacie zagrać w Stellar Blade na pececie, czy może już ją ukończyliście na konsoli, tak jak ja. Sam jeszcze nie wiem, czy zdecyduję się na zakup blisko premiery, czy poczekam na większe promocje — tak by móc dołączyć ją do swojej pecetowej biblioteki.

Ale jeśli nie graliście — demo zdecydowanie warto sprawdzić.