Nowe horyzonty w Trash Goblin na Steam. Spilt Milk Studios dowozi obietnice z nawiązką

Masz ochotę na odrobinę relaksu przy renowacji fantastycznych śmieci? Trash Goblin właśnie stał się kompletny dzięki darmowej aktualizacji New Horizons.

Studio Spilt Milk Studios nie próżnuje. Ich „bardzo pozytywnie” oceniany hit o sprzątaniu staroci właśnie dostał potężną dawkę nowości w darmowej aktualizacji New Horizons. Jeśli stęskniliście się za dłubaniem w błocie, to idealny moment, by odkurzyć warsztat.

Cierpliwość popłaca, bo ekipa z Londynu oficjalnie zamknęła listę obietnic z Kickstartera. Nie jest to jednak tylko „odfajkowanie” punktów. Do gry wjechało 14 nowych zadań, w których znów spotkacie Hortensiusa Bandersnatcha V czy romantycznego grzyba Mushromeo.

To nie koniec.

Do kolekcji trafia 36 świeżych drobiazgów, co przy obecnym systemie łączenia przedmiotów daje tysiące nowych kombinacji. Fani personalizacji dostali też zestaw kosmetyczny New Horizons i 6 dodatkowych osiągnięć. Naprawiono też ponad 20 błędów, więc rozgrywka na Nintendo Switch 2 czy innych platformach powinna być teraz gładka jak wypolerowany artefakt.

Najważniejszą zmianą dla globalnej społeczności jest jednak lokalizacja. Trash Goblin przemówił w językach azjatyckich, w tym po japońsku i chińsku. To duży krok dla twórców, którzy za ten tytuł zgarnęli już nagrodę TIGA 2025 za różnorodność.

To wciąż ta sama, niespieszna opowieść na ponad 20 godzin, gdzie czyścicie, naprawiacie i upcyklingujecie graty dla ekscentrycznych klientów. Kupujecie lepsze narzędzia, parzycie kawę w nowym dzbanku i po prostu cieszycie się spokojem. Idealna odtrutka na przebodźcowanie.

Avatar photo
Gaming Mode
Artykuły: 792