Wczoraj pożegnaliśmy emulator Yuzu, dziś pojawiły się Nuzu i Suyu

W świecie emulacji konsol do gier, zawieszenie rozwoju jednego z najpopularniejszych emulatorów Nintendo Switch, Yuzu, stanowiło znaczące wydarzenie. Jednakże, pasja i zaangażowanie społeczności związanej z emulacją sprawiły, że historia Yuzu nie kończy się tutaj. Pomimo zakończenia prac nad projektem, dwie nowe inicjatywy, Nuzu i Suyu, wskazują na niegasnące zainteresowanie i determinację społeczności.

Aktualizacja 06.03.2024

Linki do repozytorium emulatora Nuzu zostały usunięte – autor prawdopodobnie celował tylko w zyski z Patronite i według zebranych informacji nie ma żadnych umiejętności związanych z programowaniem. Oryginalna wiadomość poniżej.

Nuzu i Suyu: nowe emulatory Nintendo Switch jako reinkarnacja Yuzu

Nuzu oraz Suyu to projekty open-source, które bazują na ostatniej wersji Yuzu. Ich głównym celem jest kontynuacja rozwoju i wsparcie dla miłośników gier dostępnych na Nintendo Switch, z jasnym stanowiskiem przeciwko piractwu. Obie inicjatywy nie tylko odziedziczyły bazę kodu swojego poprzednika, ale także jego etyczne podejście do emulacji. W chwili obecnej, oba projekty znajdują się we wczesnej fazie rozwoju i poszukują programistów, aby poszerzyć swoje możliwości.

Wyzwania i perspektywy

Zatrzymanie prac nad Yuzu mogło wydawać się ciosem dla społeczności emulatorów, jednak szybkie pojawienie się projektów Nuzu i Suyu pokazuje, jak duża jest determinacja i zaangażowanie wśród twórców i użytkowników. Mam nadzieję, że autorzy powyższych programów unikną błędów swojego poprzednika i zadbają, aby cały proces był w pełni legalny i nie wykorzystywał żadnych elementów stworzonych bezpośrednio przez Nintendo, tak jak robi to Dolphin (Gamecube, Wii) oraz CEMU (WiiU).

Emulacja jest ważnym elementem ekosystemu gier, umożliwiającym zachowanie starszych tytułów dla przyszłych pokoleń oraz dostęp do gier na różnych platformach.

Co się stało z emulatorem Yuzu?

Twórcy emulatorów Yuzu (Nintendo Switch) i Citra (3DS) po pozwaniu przez Nintendo przyznali, że ich projekty były wykorzystywane do obejścia zabezpieczeń gier, co przyczyniło się do rozpowszechniania piractwa. Osoby odpowiedzialne za powyższe projekty zostały zobowiązane do zapłaty 2.4 milionów USD zadośćuczynienia oraz zaprzestania prac nad programami. Więcej szczegółów znajdziesz tutaj.

Paweł Mikulski

Paweł Mikulski

Zapalony gracz i miłośnik technologii. Lubię grać zarówno na PC, jak i konsolach, ale moje największe odkrycie to Steam Deck.

Artykuły: 297