Recenzja The Outer Worlds 2
Obsidian Entertainment to studio, które przez lata wypracowało sobie reputację jednego z ostatnich bastionów klasycznych zachodnich RPGów. Ich gry zazwyczaj łączyło konsekwentne prowadzenie narracji, mnogość wyborów moralnych i otwartość w kreacji własnej postaci ponad efektowną akcję. W tym kontekście The Outer Worlds 2 miało być czymś więcej niż tylko kontynuacją solidnej, ale nieprzełomowej „jedynki”. Miał to być powrót do formy – z większym rozmachem, lepszym światem i bardziej wyrazistym tonem. Szkoda, że jednak nie do końca się to udało.