Walka na słowa, gesty i… obornik
W Sejm The Game potyczki nie toczą się na polu bitwy, a na sali plenarnej. Do dyspozycji są specjalne moce, których nie powstydziłby się żaden superbohater w marynarce – od taktycznego zasypania przeciwnika obornikiem, przez niszczycielską falę z laski marszałkowskiej, aż po mroczne zaklęcia pewnego wąsatego czarodzieja w muszce. Każda postać ma unikalne statystyki i styl działania – w końcu polityka to teatr charakterów.
W krytycznych momentach można wezwać wsparcie – duchowe, medialne albo czysto rozrywkowe. W końcu czasem tylko świąteczny przebój albo lotniczy ekspert od zadań specjalnych potrafią uratować sytuację.
Twoja partia, Twój plan, Twój (nie)honor
Zbuduj ruch, który podbije sondaże – albo przynajmniej memy. Twórcy gry zapewniają sporo przestrzeni na kreatywność: turowe starcia, minigierki wymagające refleksu, dialogi ociekające ironią i fabuła, która subtelnie (lub nie) nawiązuje do rzeczywistości. Humor jest bezstronny – dostaje się wszystkim po równo, a autoironia to klucz do sukcesu.
Proste zasady pozwolą wejść do gry każdemu, ale żeby dojść do perfekcji, trzeba mieć strategiczny spryt godny największych sejmowych taktyków.
Pierwsze opinie o Sejm The Game są jednoznacznie pozytywne, a tytuł może pochwalić się świetnym wynikiem na platformie Steam – aktualnie bawi się w polityka prawie 2700 graczy jednocześnie!