Amnesia: The Bunker – Recenzja gry oraz wrażenia z rozgrywki na Steam Decku

W świecie gier z gatunku psychologicznych horrorów, Amnesia wyróżniała się od zawsze niezwykle ciężką i przytłaczającą atmosferą. Z każdą odsłoną seria konsekwentnie przesuwała granice wywołującej strach rozgrywki, urzekając graczy wciągającą fabułą, przyprawiającą o szybsze bicie serca eksploracją oraz zagadkami środowiskowymi opartymi o fizykę. The Bunker zabiera nas w kolejną wstrząsającą podróż przez głębiny terroru i ludzkiej psychiki.

[steam item = 1944430]

Amnesia: The Bunker przedstawia nawiedzoną narrację osadzoną w klaustrofobicznym podziemnym obiekcie. Wcielając się w udręczonego protagonistę, gracze zostają zepchnięci do królestwa mroku i tajemnic, które nieustannie testują ich odwagę i zdrowie psychiczne. Gra jest doskonałą mieszanką psychologicznego horroru, klimatycznej eksploracji i strategicznego rozwiązywania problemów.

Po raz pierwszy w serii do naszej dyspozycji oddano broń, dzięki czemu nie jesteśmy całkowicie bezbronni. Amunicji jest jednak niewiele, a każdy wystrzelony pocisk ma swoją cenę. Walka oczywiście schodzi na dalszy plan na rzecz powolnej eksploracji i rozwiązywania zagadek. 

Niemal każda wykonywana przez nas czynność generuje dźwięk, który może zwabić potwora. Każde starcie z nim budzi ogromne emocje i panikę, bo mimo dostępu do broni wciąż jesteśmy niesamowicie słabi i podatni na błyskawiczną śmierć. 

Niezwykle istotna jest mechanika działania latarki. Nieustannie trzeba się decydować, czy ładować ją przez kilka sekund zapewniając sobie przez chwilę lepszą widoczność i zaryzykować spotkanie z potworem, czy też zapuścić się w otchłań ciemności. Proces ten buduje napięcie i gwarantuje szybsze bicie serca, ale mam wrażenie, że można było go nieco lepiej zbalansować.

Drugą opcją jest skorzystanie z generatora mocy, ale paliwa – podobnie jak amunicji – jest niewiele. Jeśli dodamy do tego sporo backtrackingu i możliwość zapisywania postępów rozgrywki tylko w jednym miejscu, może to być irytujące

Zagadki w Amnesia: The Bunker nie są zbyt skomplikowane i zazwyczaj polegają na odnalezieniu odpowiedniego kodu w innej części lokacji lub wykorzystaniu wyobraźni i odblokowaniu sobie przejścia przy pomocy szeregu niestandardowych przedmiotów. Zabawa fizyką, podobnie jak w poprzednich tytułach od Frictional Games, odgrywa tutaj bardzo dużą rolę. Niemal każdy element widoczny na ekranie możemy wykorzystać na swoją korzyść, np. blokując szyb, w którym porusza się potwór. 

Kilka prostych rozwiązań ułatwi nam tutaj przetrwanie, jednak potwór posiada dość rozwiniętą sztuczną inteligencję i potrafi całkiem nieźle dostosować się do poczynań gracza. W efekcie każda rozgrywka jest nieco inna, a uczucie grozy jest tu stale obecne. Pierwsze przejście zajęło mi około 4-5 godzin i jestem pewien, że jeszcze kiedyś wrócę do tego świata. 


Amnesia: The Bunker – wydajność na Steam Decku

O ile oprawa dźwiękowa to absolutna pierwsza liga horrorów, o tyle jakość grafiki jest bardzo przeciętna. Oczywiście klimat i mrok wylewa się z ekranu, ale jakość tekstur pozostawia wiele do życzenia, podobnie jak system oświetlenia. Naprawdę, po tylu latach chciałbym zobaczyć nowy silnik graficzny w tej serii. 

Na Steam Decku wydajność jest całkiem solidna – w początkowych etapach na otwartym terenie framerate spada do około 40FPS, ale już w bunkrze gra oferuje w miarę stabilne 60 FPS. Od czasu do czasu pojawia się irytujący stuttering, którego nie udało mi się naprawić i nie wydaje się być związany z cache’owaniem shaderów – występuje zawsze w tych samych miejscach. 

Oprócz tego gra ma dziwny problem z artefaktami graficznymi występującymi na dłoniach naszego bohatera – przetestowałem wszystkie ustawienia i Protony, ale na ten moment nie da się tego naprawić. Prawdopodobnie problem leży po stronie sterowników układu graficznego, bo na innych sprzętach z systemem operacyjnym Linux nie ma takich anomalii. 

Na szczęście jest pełna obsługa gamepada i możliwość zapisywania postępów rozgrywki w chmurze. Interfejs jest dobrze dostosowany do mniejszych ekranów, a czytanie licznych notatek nie sprawia żadnych problemów. Czas gry na baterii wynosi około 2 godzin.

Jak widać jest to bardzo intensywna i mocno specyficzna gra. Amnesia: The Bunker oferuje niespotykaną atmosferę grozy i momentami potrafi być niezwykle przytłaczająca. Niektóre rozwiązania gameplayowe nie do końca przypadły mi do gustu, a problemy graficzne są irytujące, jednak jeśli lubicie tego typu produkcje, to prawdopodobnie będziecie zachwyceni. Gra jest dostępna na Steam, konsolach PlayStation 4/5, Xbox One/Series X|S oraz w abonamencie Game Pass. 

7.5/10

GRYWALNE NA STEAM DECKU!

Paweł Mikulski
Paweł Mikulski

Zapalony gracz i miłośnik technologii. Lubię grać zarówno na PC, jak i konsolach, ale moje największe odkrycie to Steam Deck.

Artykuły: 270