Wybicie jednego gniazda zmieni całą planetę. Ambitny survival obiecuje skalę AAA, ale gameplay budzi pewne wątpliwości
Lądowanie na obcych planetach w For The Stars będzie wymagało od graczy czegoś więcej niż tylko odwagi, ponieważ każda ingerencja w ekosystem wywoła nieodwracalny efekt domina w lokalnej florze i faunie. Studio Snail Games USA zaprezentowało nowy materiał z cyklu dzienników deweloperskich, który rzuca światło na systemy przetrwania oraz budowania baz w tym tytule science-fiction zmierzającym na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S.
Fabryki na krańcu wszechświata
Eksploracja w tej produkcji nie kończy się na wbiciu flagi w nieznany grunt, lecz wymaga stworzenia w pełni zautomatyzowanej infrastruktury przemysłowej. Po wylądowaniu na nowej planecie gracze zajmą się projektowaniem sieci rur, przewodów wentylacyjnych oraz pasów transmisyjnych, które we współpracy z dronami pozwolą transportować surowce w stanie stałym, ciekłym i gazowym z miejsc wydobycia do magazynów. Cały proces ma być fundamentem pod rozbudowę placówek badawczych i kwater mieszkalnych, niezbędnych do przetrwania w nieprzyjaznym środowisku. Strategiczne planowanie rozkładu fabryki stanie się kluczowe, aby sprostać wymaganiom technologicznym coraz trudniejszych biomów.
Wyprawy po rzadkie zasoby wiążą się z ryzykiem, które wymusi na użytkownikach podejmowanie trudnych decyzji dotyczących doboru pojazdów. Maszyny muszą być dostosowane nie tylko do ekstremalnych warunków klimatycznych i odpierania ataków agresywnych stworzeń, ale także do przewożenia ogromnych ilości cargo z powrotem do bazy. Co istotne, świat gry reaguje na działania człowieka w sposób organiczny. Przykładowo, całkowita eliminacja gniazda obcych insektów w celu zabezpieczenia terenu pod kopalnię natychmiast wpłynie na kondycję okolicznej roślinności i zachowanie innych gatunków zwierząt, co może doprowadzić nawet do ponownego zasiedlenia opuszczonych placówek przez postacie niezależne.
Sieciowy aspekt For The Stars stawia na wspólną budowę międzygalaktycznego dziedzictwa w ramach jednego, trwałego wszechświata. Gracze mogą łączyć się w zespoły, by wspólnie realizować gigantyczne projekty budowlane lub prowadzić badania nad starożytnymi ruinami zaginionych cywilizacji, co pozwala odblokowywać nowe technologie i ulepszać statki kosmiczne. Dla osób szukających większych wyzwań przygotowano regiony sporne, gdzie o kontrolę nad cennymi sektorami galaktyki przyjdzie walczyć nie tylko z fauną, ale i z innymi uczestnikami zabawy. Możliwość personalizacji jednostek latających pod kątem walki lub wydobycia sprawia, że każda frakcja może przyjąć zupełnie inną strategię dominacji.
Deweloperzy posługują się dumnym hasłem produkcji AAA, ale zaprezentowane fragmenty rozgrywki raczej na razie na to nie wskazują. Tytuł prezentuje się ciekawie, ale widać tu bardzo budżetowy sznyt. Mimo tego projekt warto śledzić, bo może okazać fajną perełką w oblężonym gatunku survivali.