Playtest Call of Duty: Modern Warfare 4 - beta daje nadzieję!

Pierwsze wrażenia z bety COD: Modern Warfare 4 zapowiadają najlepszą kampanię fabularną od lat i solidny tryb multiplayer. Tylko jak długo będziemy czekać, aż gra ponownie zamieni się w istny cyrk?

Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Gaming Mode

Po koszmarnym Black Ops 7 myślałem, że Call of Duty na długo będzie mi całkowicie obojętne. To nie był "pojedynczy wypadek przy pracy", a kumulacja największego ścieku, jaki ciągnął się za tą serią od wielu lat. Po kilku godzinach z Modern Warfare 4 może nie jest całkowicie kupiony, ale po raz pierwszy od dawna czuję przyjemny entuzjazm.

Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4
Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4 © Licencjodawca

Najważniejsze jest to, że nowa część sprawia wrażenie pełnoprawnej odsłony, która wyraźnie chce odciąć się od poprzedniczki. Na pierwszy rzut oka widzę tu ducha Modern Warfare z 2019 roku, co niezwykle mnie cieszy.

Kampania zapowiada solidny powrót do tego co najlepsze

Po raz pierwszy w historii twórcy podzieli się z nami solidnym wycinkiem kampanii przed premierą. W becie dostępna jest ponad 20-minutowa misja, w której naprawdę czuć zapomnianego ducha tej serii. Jest brutalnie, męsko i niezwykle dynamicznie.

Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4
Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4 © Licencjodawca

Misja zabiera nas do dużego ataku na strategicznie ważną elektrownię atomową. Walczymy razem z piechotą w okopach, następnie przesiadamy się do pojazdu pancernego i efektownie przebijemy się do celu, by na końcu sabotować najważniejszy punkt zadania. Są tu klasyczne zwroty akcji, a całość przypomina duże, widowiskowe kampanie, z których Call of Duty kiedyś słynęło. Klimat jest pierwszorzędny i mimo aż przesadnego oskryptowania i totalnej liniowości daje sporo adrenaliny.

Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4
Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4 © Licencjodawca

Multiplayer jest dziwny, ale ma duży potencjał

Największą zmianę czuć w samym tempie rozgrywki. Modern Warfare 4 nadal jest bardzo szybkie, ale twórcy wyraźnie próbują ograniczyć część najbardziej irytujących elementów znanych z poprzednich odsłon.

Omnimovement znika, podobnie jak możliwość ciągłego skakania dla utrudnienia trafienia przeciwnikowi. Nie można też już padać na ziemię i jednocześnie prowadzić ognia. Zamiast tego zachowano szybkie wślizgi z możliwością ich anulowania oraz sprawne poruszanie się podczas kucania.

Modern Warfare 4 już teraz wydaje się być dużo bardziej uporządkowane. Ruch nadal daje dużą swobodę, ale nie mam już wrażenia, że każda potyczka zamienia się cyrk.

Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4
Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4 © Licencjodawca

Nie oznacza to jednak, że gra nagle stała się powolna. Nadal można szybko zmieniać pozycję i bardzo agresywnie atakować. Różnica polega na tym, że łatwiej zapanować nad tym, co dzieje się na ekranie. Modern Warfare 4 wydaje się więc rozwinięciem systemu znanego z poprzednich części tej podserii, a nie kolejnym krokiem w stronę kompletnego szaleństwa.

Problem w tym, że momentami nadal jest bardzo chaotycznie, a największe zastrzeżenia mam do TTK. Moim zdaniem jest zdecydowanie zbyt krótki, przez co w wielu sytuacjach śmierć następuje dosłownie błyskawicznie i czasem trudno nawet zorientować się, skąd padł strzał.

Ogólnie bardzo szybko rzuca się w oczy ogromna przewaga osób, które grają na kontrolerach i niestety nie da się z tym nic zrobić - na PC nie ma żadnych ustawień matchmakingu, a na konsolach można jedynie ograniczyć platformy, a nie system sterowania. Domyślne ustawienia pada to absolutny aimbot, przez co po przesiadce na kontroler od Xboxa One moje statystyki polepszyły się dwukrotnie. A co jak co, ale akurat w strzelanki FPS w trybie multi zawsze gram na myszce. To jak dotąd mój największy zarzut do gry i liczę na lepszy balans w przyszłości.

Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4
Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4 © Licencjodawca

Problem mam też z kwestią audio. Strzały brzmią świetnie, ale kroki są momentami zdecydowanie zbyt głośne. Przeciwnika można usłyszeć z bardzo dużej odległości, co budzi moje obawy dotyczące rozgrywki.

Jeżeli ten system pozostanie bez większych zmian, część osób może zacząć grać znacznie bardziej pasywnie. W końcu po co ryzykować agresywny ruch, skoro każdy przeciwnik słyszy nas z daleka? Istnieje też ryzyko, że perk wyciszający kroki stanie się obowiązkowym elementem praktycznie każdego zestawu.

Strzelanie jest rewelacyjne

Jeżeli jednak jest jedna rzecz, którą Modern Warfare 4 robi naprawdę świetnie, to jest nią gunplay.

Usunięcie mechaniki losowego rozrzutu podczas strzelania sprawia, że broń zachowuje się znacznie bardziej przewidywalnie. Odrzut jest wyraźnie łatwiejszy do opanowania, a strzelanie z biodra nie przypomina loterii. Dzięki temu gra daje ogromną satysfakcję podczas korzystania z każdej broni.

Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4
Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4 © Licencjodawca

Bardzo dobre wrażenie robi też czytelność celowników. Zarówno optyka, jak i klasyczne przyrządy mechaniczne są niezwykle czyste. Podczas celowania nic nie zasłania połowy ekranu, a obraz nie jest zalany niepotrzebnymi efektami.

Strzelby są potężne i dają ogromną frajdę. Snajperki również wypadają bardzo dobrze, a powrót klasycznego quickscopingu będzie dla wielu osób dużą zaletą. Można błyskawicznie oddać precyzyjny strzał po wyciągnięciu broni bez budowania całego zestawu wyłącznie pod jeden styl gry.

Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4
Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4 © Licencjodawca

W becie dostępne są między innymi rusznikarz i strzelnica. Nowością są specjalne ulepszenia odblokowywane po maksymalnym rozwinięciu części broni. Nie zajmują one zwykłego miejsca na dodatkowe wyposażenie. Pojawia się też Gunny, czyli system pomagający przygotować gotowy zestaw z odblokowanych wcześniej części.

Ważne jest również to, że dodatki do broni ponownie mają realne minusy. Założenie optyki lub innego elementu może zauważalnie wpłynąć na zachowanie broni, w tym na szybkość celowania. I bardzo dobrze. W poprzednich częściach można było czasem upchnąć na broni wszystko, co się dało, bez większych konsekwencji.

Mapy i nowe mechaniki mają sporo potencjału

Podczas pierwszego weekendu beta oferuje pięć klasycznych map dla rozgrywek 6 na 6: Rooftops, Silkworm, Transit 213, Cachette i Lotus. Lokacje wyraźnie różnią się od siebie. Walczymy między innymi na dachach Nowego Jorku, w gęstej zabudowie południowokoreańskiej dzielnicy handlowej, na indyjskim dworcu autobusowym i w nadmorskiej wiosce.

Na starcie dostępnych jest również sześć trybów 6 na 6. Oprócz klasycznego Team Deathmatch, Dominacji, Hardpoint, Kill Confirmed i Search and Destroy pojawia się nowy tryb Inflation. Gra oferuje też nową przestrzeń o nazwie Kill Block, w której można rozgrywać pojedynki 3 na 3 i znacznie bardziej chaotyczne 10 na 10.

Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4
Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4 © Licencjodawca

Bardzo ciekawie zapowiadają się również zmiany w interakcji z otoczeniem. Granaty dymne nie są tylko ścianą, za którą można się ukryć. Dym reaguje na pociski, dzięki czemu można tworzyć w nim krótkie okna widoczności.

Tarcza balistyczna również przestaje być niezniszczalna. Ma określoną wytrzymałość i można ją zniszczyć. Możliwe jest także wykorzystanie jej jako stacjonarnej osłony.

Mapy oferują więcej interakcji i pionowości. Można ostrożnie wychylać drzwi, korzystać z pistoletu podczas wspinania się po rurach, a część nagród za serie zabójstw potrafi atakować przeciwników znajdujących się w budynkach.

Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4
Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4 © Licencjodawca

Technicznie jest OK, ale jedną rzecz twórcy muszą naprawić

Grafika również robi dobre wrażenie. Nie jest to żadna rewolucja, a niektóre tekstury potrafią wyglądać przeciętnie, ale całość jest najładniejszą odsłoną serii od czasów Modern Warfare z 2019 roku. Bardzo dobrze wypadają animacje, brutalne wykończenia i szczegóły związane z bronią.

Po uruchomieniu gry miałem jednak spore problemy techniczne, na co również skarżą się inni gracze na forum Steam czy Reddicie. Nie wiem co konkretnie powoduje problem, ale wiele osób zmaga się tu z okropnymi ścinkami, które uniemożliwiają prawidłowe celowanie (widać dosłownie przeskakiwanie klatek), nawet jeśli licznik FPS pokazuje trzyliczbowe wartości.

Pierwsze co zrobiłem to czysta instalacja sterowników graficznych, jednak nie rozwiązało to problemu. Dopiero wyłączenie w Windowsie funkcji "Planowanie przyspieszenia sprzętowo procesora GPU" (tzw. HAGS) sprawiło, że zabawa stała się całkowicie płynna i na pełnych detalach w 4K i DLSS w trybie wydajności osiągnąłem ponad 120FPS na RTX 5080. Uprzedzam jednak, że zmiana wymaga ponownego uruchomienia PC, a pozostałe gry mogą działać gorzej. Bez HAGS nie włączycie też generatora klatek. Ilość zgłoszeń problemu jest tak duża, że nie wyobrażam sobie zignorowania tego przez twórców.

Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4
Wrażenia z bety Call of Duty: Modern Warfare 4 © Licencjodawca

Ostrożnie czekam na więcej

Po kilku godzinach z Call of Duty: Modern Warfare 4 jestem ostrożnie pozytywnie nastawiony. Kampania zapowiada solidny powrót do najlepszych tradycji serii, a strzelanie jest po prostu rewelacyjne. Multiplayer nadal ma w sobie sporo chaosu, ale wreszcie próbuje przywrócić pewien porządek.

Znając jednak życie nie minie pół roku, a zaraz całość zamieni się ponownie w cyrk, gdzie przyziemny charakter zostanie zastąpiony biegającą Nicki Minaj czy innymi Sponge Bobami.

Wybrane dla Ciebie