Recenzja Gear Club 3 Unlimited na PC. Lepsza grafika, poprawki i nadal sporo zmarnowanego potencjału

Gear.Club 3 Unlimited na PC oferuje Path Tracing, lepszą grafikę i poprawioną wydajność. Sprawdzamy, czy uratowało to nową ścigałkę.

Gear.Club 3 Unlimited - RecenzjaGear.Club 3 Unlimited - Recenzja
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Gaming Mode

Gear.Club 3 Unlimited miało być nowym otwarciem dla serii, która przez lata funkcjonowała przede wszystkim na urządzeniach mobilnych. Wersja PC przynosi zauważalny skok jakościowy, znacznie lepszą oprawę graficzną i kilka istotnych poprawek w rozgrywce. Szkoda tylko, że twórcy zaliczyli fatalny start, a nawet po naprawieniu najpoważniejszych problemów wyszła z tego dość przeciętna wyścigówka.

Problemy zaczęły się jeszcze przed pierwszym wyścigiem

Nie będę ukrywał, że pierwsze chwile z Gear.Club 3 Unlimited na PC była sporym zaskoczeniem. Niestety, głównie negatywnym. Gra trafiła na komputery w absolutnie fatalnym stanie technicznym. Niezależnie od konfiguracji sprzętowej trudno było mówić o płynnym ściganiu, ponieważ tytuł potrafił przycinać się praktycznie na każdym zakręcie.

Szczerze mówiąc, byłem w szoku, kiedy pierwszy raz uruchomiłem go na swoim komputerze wyposażonym w GeForce'a RTX 5080. Wydajność była tak słaba, że Gear.Club 3 Unlimited działało mniej płynnie niż na Nintendo Switch 2. Trudno było zrozumieć, jak produkcja o takiej oprawie graficznej może sprawiać problemy nawet na znacznie mocniejszym sprzęcie.

Recenzja Gear Club Unlimited 3
Recenzja Gear Club Unlimited 3 © Licencjodawca

Na tym jednak nie koniec. Fatalna kondycja techniczna potrafiła wręcz uniemożliwić dalszą zabawę. Już w piątym rozdziale kampanii, a więc niemal na samym początku przygody, absurdalne zachowanie sztucznej inteligencji przeciwników skutecznie blokowało postępy.

Twórcom zajęło około dwóch tygodni doprowadzenie gry do znacznie lepszego stanu. Pierwsza łatka przyniosła ogromną różnicę i trzeba uczciwie przyznać, że obecna wersja działa już całkiem dobrze, choć nadal potrafi czasem trochę przycinać.

Wydajność skaluje się znacznie lepiej, a tytuł można uruchomić nawet na Steam Decku. Trzeba jednak pamiętać, że na przenośnym komputerze Valve gra działa i wygląda słabiej niż na Nintendo Switch 2. To oczywiście zrozumiałe, biorąc pod uwagę możliwości nowszej konsoli Nintendo, ale kompletnie nieracjonalne uwzględniając jak gra przy tym wygląda.

Recenzja Gear Club Unlimited 3
Recenzja Gear Club Unlimited 3 © Licencjodawca

Na ASUS XBOX ROG Ally X możemy natomiast liczyć na stabilne 30 klatek na sekundę w natywnym 1080p przy średnich detalach. Obraz prezentuje się wyraźnie lepiej niż na drugim Switchu, ale jeżeli zależy nam na wyższej płynności, ponownie musimy zejść z ustawieniami do poziomu, który trudno określić inaczej niż trybem ziemniaka. Cóż, wymagania sprzętowe są tutaj nieproporcjonalnie wysokie względem tego, co faktycznie oglądamy na ekranie.

Mobilne korzenie nadal dają o sobie znać, ale jest lepiej

Wersja PC uwzględnia poprawki, które w ostatnich miesiącach trafiały do wydania na Nintendo Switch 2. Dzięki temu rozgrywka jest zauważalnie przyjemniejsza niż podczas pierwotnego debiutu. Przede wszystkim ograniczono grind, który wcześniej potrafił skutecznie zniechęcić do dalszej zabawy. Progresja jest mniej nużąca, a odblokowywanie kolejnych elementów nie wymaga już aż tak uporczywego powtarzania tych samych aktywności.

Zasięg rysowania nawet na PC potrafi szwankować
Zasięg rysowania nawet na PC potrafi szwankować © Licencjodawca

Poprawiono również model jazdy, szczególnie po mechanicznym tuningu samochodów. Maszyny prowadzą się przyjemniej, a zmiany w ulepszeniach są bardziej odczuwalne. To niewielkie, ale istotne usprawnienia, które pomagają nieco zatrzeć wrażenie, że mamy do czynienia z produkcją przeniesioną niemal bezpośrednio z ekranów telefonów komórkowych.

Nie oznacza to oczywiście, że Gear.Club 3 Unlimited nagle zaczęło konkurować z Forzą Horizon czy nawet Test Drive Unlimited Solar Crown. Sterowanie nadal bywa zbyt mechaniczne, a zachowanie samochodów nie daje takiej swobody i satysfakcji, jakiej oczekiwałbym od pełnoprawnej wyścigówki na PC. Postęp jest widoczny, ale mobilny rodowód serii wciąż daje o sobie znać.

Rozczarowuje również struktura rozgrywki. Do dyspozycji otrzymujemy około 40 samochodów i garstkę tras osadzonych we Francji oraz Japonii. Większość kampanii opiera się na tych samych aktywnościach: wyścigach na okrążenia, sprintach i próbach czasowych. Jednym z ciekawszych pomysłów pozostają pojedynki autostradowe, przypominające nieco Tokyo Xtreme Racer. Przedzieranie się przez ruch uliczny i wyprzedzanie rywali potrafi dostarczyć trochę emocji, ale podobnych atrakcji jest tutaj zdecydowanie za mało.

Recenzja Gear Club Unlimited 3
Recenzja Gear Club Unlimited 3 © Licencjodawca

Nie potrafię też zrozumieć, dlaczego w produkcji próbującej budować klimat japońskiej kultury motoryzacyjnej nadal nie znajdziemy driftu. To dość absurdalne, szczególnie że tuning samochodów i autostradowe pojedynki aż proszą się o dodatkowe aktywności tego typu. Zamiast tego przez większość czasu wykonujemy kolejne warianty tych samych wyścigów.

Oprawa graficzna to największy atut wersji PC

Tutaj różnica względem Nintendo Switch 2 jest naprawdę ogromna. Komputerowe wydanie otrzymało znacznie lepszą oprawę graficzną, a poprawa dotyczy praktycznie wszystkich najważniejszych elementów. Wyższa jakość tekstur, cieni i odbić oraz znacznie większy zasięg rysowania sprawiają, że otoczenie i samochody prezentują się zdecydowanie atrakcyjniej. Nie jest to jedynie podbicie rozdzielczości znanej już wersji konsolowej.

Dodatkowo twórcy zaimplementowali Ray Tracing wraz z rekonstrukcją promieni, który poprawia jakość odbić, nadając całości bardziej realistyczny wygląd. Co ciekawe, technologia ta nie obciąża wydajności w takim stopniu, jak można byłoby się spodziewać. Oczywiście jej wykorzystanie nadal zależy od posiadanego sprzętu, ale spodziewałem się znacznie większego spadku liczby klatek na sekundę.

Gear.Club 3 Unlimited obsługuje również NVIDIA DLSS, AMD FSR 3 oraz Intel XeSS. Niestety, pod względem jakości skalowania obrazu wyraźnie wygrywa rozwiązanie Nvidii. Pozostałe technologie generują bardzo nieprzyjemne artefakty, szczególnie widoczne jako migotanie okluzji otoczenia i drzew. Efekt wygląda na tyle paskudnie, że trudno zaakceptować go podczas normalnej zabawy. W tym przypadku DLSS okazuje się zdecydowanie najlepszym wyborem.

Recenzja Gear Club Unlimited 3
Recenzja Gear Club Unlimited 3 © Licencjodawca

Nie wszystkie problemy techniczne zostały jednak rozwiązane. Nadal występuje jeden z błędów znanych jeszcze z premiery. Podczas nocnych wyścigów w fragmenty nawierzchni potrafią sporadycznie migać na czerwono. Problem występuje zarówno na Windowsie z kartą Nvidii, jak i SteamOS napędzanym przez AMD.

Mimo tych niedociągnięć oprawa graficzna pozostaje zdecydowanie najmocniejszą stroną wydania komputerowego.

Multiplayer? Nie tym razem

Jeżeli liczyliście, że wersja PC przyniesie coś więcej w kwestii rozgrywki sieciowej, mam kolejną niezbyt dobrą wiadomość. Gear.Club 3 Unlimited nadal nie oferuje klasycznego multiplayera. Poza kampanią pozostaje prosty tryb Free Play oraz lokalny podzielony ekran dla dwóch osób.

Co ciekawe, twórcy znaleźli natomiast czas na implementację systemu anti-cheat, który zabezpiecza... tablicę wyników. Trudno nie uśmiechnąć się pod nosem na widok takiego rozwiązania. Z jednej strony zadbano o ochronę rankingów, z drugiej nadal nie przygotowano trybu sieciowego, który pozwoliłby wykorzystać je w znacznie ciekawszy sposób.

Podzielony ekran jest oczywiście miłym dodatkiem, ale w przypadku współczesnej wyścigówki brak multiplayera pozostaje sporym rozczarowaniem.

Recenzja Gear Club Unlimited 3
Recenzja Gear Club Unlimited 3 © Licencjodawca

Lepsza wersja, ale nadal średniak

Gear.Club 3 Unlimited na PC przeszło sporą drogę od fatalnej premiery. Poprawki wyeliminowały najpoważniejsze problemy, grind stał się mniej uciążliwy, a model jazdy i tuning samochodów sprawiają więcej przyjemności. Do tego dochodzi zdecydowanie najlepsza oprawa graficzna w całej historii serii, z Path Tracingiem i znacznie lepszą jakością obrazu niż na Nintendo Switch 2.

Nie zmienia to jednak faktu, że pod względem samej rozgrywki nadal mamy do czynienia z dość przeciętną produkcją. Niewielka liczba tras, powtarzalne aktywności, brak choćby driftu i multiplayera oraz wciąż wyczuwalne mobilne korzenie sprawiają, że trudno mówić o wykorzystaniu potencjału całego projektu.

Gdyby Gear.Club 3 Unlimited kosztowało kilkadziesiąt złotych, znacznie łatwiej byłoby mi spojrzeć na tę produkcję przychylnym okiem. Przy obecnej cenie trudno jednak znaleźć sensowny argument za zakupem już teraz.

Gear.Club 3 Unlimited miało szansę stać się ciekawą alternatywą dla większych serii wyścigowych. Ostatecznie otrzymaliśmy jednak produkcję, która zrobiła kilka kroków naprzód, ale wciąż nie potrafi wyjść z cienia własnych ograniczeń.

Nasza ocena Gear.Club 3 Unlimited:
6 / 10
Wybrane dla Ciebie