Twórcy pokazali gigantyczny postęp remake’u Morrowinda - Skywind żyje i wygląda absurdalnie ambitnie
Remake The Elder Scrolls III: Morrowind w silniku Skyrima jest dziś bliżej ukończenia niż kiedykolwiek wcześniej, a skala projektu zaczyna ocierać się o poziom pełnoprawnej produkcji AAA.
I trudno się temu dziwić. Mówimy o fanowskim odtworzeniu jednej z najważniejszych gier RPG w historii, z pełnym dubbingiem, przebudowanym światem, nowymi animacjami, nowoczesnym systemem walki i tysiącami ręcznie tworzonych assetów.
Skywind 2026: The Road Continued
Skywind przestaje wyglądać jak mod
Największe wrażenie robi dziś poziom ukończenia poszczególnych działów projektu. Zespół potwierdził, że praktycznie wszystkie kluczowe prace 2D dla podstawowej wersji gry zostały ukończone. Concept arty budynków, lokacji, potworów, uzbrojenia czy elementów świata są gotowe, a twórcy zaczynają już prace nad dodatkami Tribunal i Bloodmoon.
Ogromny postęp zanotował również dział level designu. Dziesięć z trzynastu regionów Vvardenfell znajduje się na poziomie 90–100% ukończenia. Wśród niemal ukończonych terenów znajdują się między innymi Grazelands oraz Sheogorad. Najwięcej pracy pozostało przy Red Mountain, które prawdopodobnie będzie ostatnim finalizowanym regionem.
Jeszcze bardziej imponują wnętrza. Spośród 1256 interiorów jedynie 4% nadal czeka na rozpoczęcie prac. Reszta jest ukończona albo przechodzi kolejne etapy QA, navmeshingu i optymalizacji.
To już nie wygląda jak luźny mod tworzony po godzinach. Skywind przypomina raczej gigantyczną, niezależną produkcję rozwijaną przez rozproszone studio.
Morrowind dostaje nowoczesną technologię
Projekt nie ogranicza się do prostego przeniesienia starej gry do nowszego silnika. Twórcy wyraźnie próbują odpowiedzieć na pytanie, jak wyglądałby Morrowind, gdyby Bethesda posiadała dzisiejsze narzędzia już w 2002 roku.
Skywind implementuje między innymi:
- pełny system warstwowych pancerzy z oryginalnego Morrowinda
- możliwość zakładania różnych rękawic
- przebudowany system pułapek
- rozwinięte podwodne walki
- nowoczesny interfejs
- system tworzenia własnych zaklęć
- pełny system klas NPC i 27 umiejętności
Ogrom pracy widać też przy animacjach i assetach 3D. Zespół ukończył już większość daedrycznego wyposażenia, znaczną część stworzeń oraz niemal wszystkie kluczowe tilesety architektoniczne. Jednym z największych przełomów było ukończenie wnętrz Redoran, które przez lata stanowiły poważne wąskie gardło projektu.
Twórcy otwarcie przyznają jednak, że nadal desperacko potrzebują artystów 3D, szczególnie do ubrań, ponieważ ten segment pozostaje ukończony w około 75%.
3000 NPC-ów i pełny dubbing bez AI
Najbardziej absurdalny pozostaje jednak rozmach dubbingu. Skywind ma zawierać około 3000 w pełni udźwiękowionych postaci, a cały projekt realizowany jest bez użycia generatywnego AI.
Przez projekt przewinęło się już blisko 300 aktorów głosowych, którzy nagrywali dialogi przez ostatnią dekadę. Łącznie oznacza to ponad 184 tysiące linii dialogowych wymagających obróbki, cięcia i masteringu.
Co ciekawe, dział voice actingu jest dziś jednym z najbardziej zaawansowanych etapów całej produkcji. Wszystkie role dla podstawowej wersji gry zostały już obsadzone, a większość nagrań jest gotowa lub znajduje się na etapie poprawek.
To ogromny kontrast względem współczesnych trendów branży, gdzie coraz częściej pojawiają się eksperymenty z AI dubbingiem i proceduralnymi głosami. Skywind idzie dokładnie w przeciwnym kierunku, stawiając na ręcznie przygotowane dialogi i klasyczny voice acting.
Projekt nadal potrzebuje ludzi, ale meta jest już widoczna
Twórcy bardzo otwarcie mówią o problemach i wąskich gardłach. Największe z nich dotyczą dziś:
- ubrań i assetów 3D
- implementacji assetów do silnika
- masteringu dialogów
- programowania zachowań NPC
- QA i testów
Jednocześnie pierwszy raz od lat w komunikacie zespołu wyraźnie czuć coś, czego wcześniej brakowało: realne przekonanie, że projekt faktycznie zmierza do końca.
Skywind nadal nie ma daty premiery. Nadal pozostaje projektem tworzonym wyłącznie przez wolontariuszy. Nadal istnieje ryzyko dalszych opóźnień. Problem polega na tym, że skala ukończonych prac zaczyna odbierać argumenty sceptykom.
Po ponad dekadzie rozwoju Skywind wygląda dziś mniej jak internetowa legenda, a bardziej jak jeden z najbardziej ambitnych fanowskich projektów w historii gier RPG.
Potwierdzono również chęć dodania polskiej lokalizacji!