Szef Capcomu ujawnia kulisy sukcesu. "Postanowiliśmy zbudować każdą serię od nowa"
Prezes Capcomu opowiedział o decyzji, która zmieniła przyszłość firmy. Zespół świadomie odszedł od uzależniania serii od pojedynczych twórców i przebudował największe marki od podstaw.
Dzisiaj trudno wyobrazić sobie branżę bez kolejnych odsłon Resident Evil, Monster Huntera czy Street Fightera. Jak się okazuje, jeszcze kilkanaście lat temu przyszłość tych marek mogła wyglądać zupełnie inaczej. Prezes Capcomu, Haruhiro Tsujimoto, ujawnił właśnie, że firma świadomie zerwała z modelem opartym na pojedynczych gwiazdach branży i postanowiła przebudować wszystkie swoje serie praktycznie od podstaw.
Capcom postawił na zespoły zamiast gwiazd
W obszernym wywiadzie opublikowanym przez japoński magazyn Famitsu z okazji 43. rocznicy powstania firmy, Haruhiro Tsujimoto wrócił do jednego z najważniejszych momentów w historii Capcomu.
Jak wyjaśnił, przez wiele lat poszczególne marki były mocno związane z konkretnymi twórcami. W praktyce oznaczało to, że przyszłość serii często zależała od jednej osoby odpowiedzialnej za jej rozwój.
Zdaniem prezesa firmy taki model przestał jednak odpowiadać ambicjom Capcomu.
"Postanowiliśmy przebudować wszystkie nasze marki od podstaw" – tłumaczy Tsujimoto, opisując moment, w którym firma zaczęła odchodzić od tzw. "gwiazdorskiego" modelu produkcji gier.
Według szefa Capcomu przedsiębiorstwo było gotowe zaakceptować nawet przejściowy spadek wyników finansowych, jeśli miało to pozwolić stworzyć bardziej stabilne fundamenty pod rozwój najważniejszych serii.
Efekty widać do dziś
Patrząc na ostatnie lata, trudno odmówić tej strategii skuteczności.
Capcom regularnie rozwija dziś swoje największe marki. Resident Evil otrzymuje kolejne odsłony i remake'i, Monster Hunter pozostaje jedną z najważniejszych serii firmy, a Street Fighter 6 jest stale rozwijany o nową zawartość.
Jak podkreśla Tsujimoto, wiedza i doświadczenie nie są już zamknięte w głowach pojedynczych twórców. Zamiast tego trafiają do zespołów, które mogą przekazywać je kolejnym pokoleniom deweloperów.
To właśnie dzięki temu firma jest w stanie regularnie dostarczać nowe części swoich największych marek bez konieczności uzależniania ich od obecności konkretnych osób.
Nie tylko stare marki
Co ciekawe, Capcom nie zamierza ograniczać się wyłącznie do sprawdzonych serii.
W tym samym wywiadzie Tsujimoto podkreślił, że firma nadal chce inwestować w nowe marki i eksperymentować z nowymi pomysłami. Jako przykład wskazał Pragmata, które określił jako symbol nowego podejścia do tworzenia gier oraz dowód na to, że Capcom wciąż chce podejmować ryzyko.
Szef firmy zwrócił również uwagę na znaczenie sprzedaży cyfrowej, która w ostatnich latach pozwoliła wydawcy generować przychody ze starszych produkcji jeszcze długo po premierze. To właśnie dodatkowe środki mają dziś umożliwiać finansowanie nowych projektów i przywracanie do życia starszych marek, takich jak Onimusha czy Okami.
Źródło: wywiad z Haruhiro Tsujimoto opublikowany przez Famitsu.