Fizyka zaczyna tu rządzić miastem w dosłownym sensie, bo jeden źle postawiony budynek może zawalić całą konstrukcję. ALL WILL FALL właśnie zadebiutowało na PC i od pierwszych minut pokazuje, że to nie jest typowy city builder. Nowa gra trafiła na Steam w cenie 114,99 zł, z premierową zniżką 15%. Tytuł zebrał wcześniej ponad 300 tysięcy zapisów na listach życzeń, a demo przyciągnęło setki tysięcy graczy i utrzymało bardzo wysoki odsetek pozytywnych opinii.
Miasto, które może runąć w każdej chwili
W świecie zalanym przez ocean nie ma miejsca na klasyczne rozrastanie się na boki. Tu buduje się w górę. Każdy element konstrukcji musi uwzględniać ciężar, stabilność i sposób połączenia z resztą miasta.
Wystarczy przesadzić z wysokością albo źle rozłożyć obciążenie i cała struktura zaczyna się chwiać. Efekt? Spektakularne zawalenie, które potrafi przekreślić kilka godzin planowania.
To zmienia podejście do gatunku. Planowanie przestaje być tylko logistyką, zaczyna przypominać balansowanie na granicy katastrofy. Sama konstrukcja to tylko połowa problemu. W ALL WILL FALL trzeba jeszcze utrzymać przy życiu ostatnie resztki ludzkości, które trafiają do naszej kolonii.
Różne frakcje mają własne potrzeby i oczekiwania. Utrzymanie równowagi między nimi szybko okazuje się trudniejsze niż budowanie kolejnych pięter. Można próbować zadowolić wszystkich, ale równie dobrze da się postawić na jedną grupę kosztem reszty.
Do tego dochodzą wyprawy poza miasto, które pozwalają zdobywać zasoby i odkrywać nowe miejsca, od wraków statków po opuszczone platformy wiertnicze. Każda taka ekspedycja to ryzyko, ale bez niej rozwój praktycznie staje w miejscu.
Setki godzin i otwarte drzwi dla graczy
Na start przygotowano osiem scenariuszy, każdy z innym punktem wyjścia i zestawem problemów do rozwiązania. Oprócz kampanii działa też tryb sandbox, a od premiery dostępny jest edytor map i integracja ze Steam Workshop, więc własne scenariusze można tworzyć i udostępniać od razu.
Twórcy podkreślają, że to dopiero początek. W planach jest dalsze rozwijanie narzędzi moderskich i dodatkowa zawartość po premierze.
Warto też zwrócić uwagę na jedno rozwiązanie. Postępy z dema można przenieść do pełnej wersji, co rzadko zdarza się w tego typu produkcjach.
Jeśli ten model się sprawdzi, inne gry z gatunku mogą częściej stawiać na fizykę jako realne ograniczenie, a nie tylko tło dla rozbudowy miasta.




