Eastern Era zadebiutowało na PC. Nowa gra od FunYoo Games jest już dostępna na Steamie, a na start objęto ją 10-procentową zniżką (cena 114,99 zł).
Sekta na skraju upadku i walka o przetrwanie
Eastern Era stawia gracza w roli przywódcy rozbitej sekty, zmuszonego do ucieczki i odbudowy wszystkiego od zera. Początek jest przyziemny: uprawa ziemi, polowanie i zbieranie surowców. Dopiero z czasem pojawia się przestrzeń na szkolenie uczniów i rozwijanie struktur.
Akcja rozgrywa się w świecie inspirowanym chińskim JiangHu. Na mapie trafiają się lasy, pustynie i zaśnieżone tereny, a między nimi inne sekty, ruiny i miejsca powiązane z legendarnymi technikami walki. Uczniowie mogą ruszać na wyprawy po rzadkie przedmioty albo przejmować siedziby rywali.
Życie sekty nie kończy się na treningu. Trzeba pilnować głodu, snu i nastrojów. Spadek morale szybko prowadzi do problemów, a niewyszkoleni uczniowie łatwo giną nawet w starciu z pojedynczą bestią.
Z czasem pojawiają się bardziej radykalne decyzje. Najwierniejsi wyznawcy mogą zastępować części ciała fragmentami mitycznych stworzeń, żeby zwiększyć swoją siłę w walce.
Zmienne warunki pogodowe i katastrofy dodatkowo utrudniają utrzymanie stabilności całej społeczności.
Postacie rozwijają się stopniowo, zaczynając od podstaw i przechodząc przez kolejne etapy treningu. Samo opanowanie technik nie wystarcza — potrzebne są odpowiednie budynki, eliksiry i wyposażenie, które przyspieszają rozwój.
Równolegle rozbudowujemy siedzibę. Pojawiają się hale treningowe, magazyny, kwatery mieszkalne i fortyfikacje chroniące przed bandytami. Układ bazy ma znaczenie, bo wpływa na morale i bezpieczeństwo.
Na późniejszym etapie dochodzi polityka. Można zawierać sojusze, manipulować innymi sektami albo przejmować ich terytoria siłą.
Eastern Era łączy zarządzanie kolonią z elementami RPG i strategii, co wpisuje się w rosnącą popularność bardziej złożonych symulacji na PC.




