Icarus na PS5 i Xbox Series. Start bez taryfy ulgowej
Dziś debiutuje Icarus: Console Edition na PlayStation 5 i Xbox Series X|S i nie jest to spokojne lądowanie – gra od razu wrzuca graczy w bardziej wymagającą wersję znanego już survivalu science fiction od Deana Halla (twórcy DayZ).
Akcja toczy się na planecie Icarus, gdzie nieudana terraformacja zostawiła po sobie nieprzyjazne środowisko. Każde zejście na powierzchnię to wyprawa po surowce zakończona powrotem na orbitę – albo śmiercią po drodze. Flora, fauna i nawet atmosfera działają tu przeciwko graczowi, a pogoda potrafi zabić szybciej niż drapieżniki.
Można grać solo albo w czteroosobowej drużynie. I to robi różnicę, bo część wypraw zwyczajnie trudno ogarnąć w pojedynkę.

Większa mapa i nowe biomy już na start
Wersja konsolowa nie startuje od zera. Od razu zawiera dodatek New Frontiers, który podwaja rozmiar świata do 128 km² i dorzuca sześć nowych biomów.
Najważniejszą nowością jest region Prometheus. To miejsce wyraźnie trudniejsze od bazowej mapy – agresywniejsze zwierzęta, nowe zagrożenia i sześć misji powiązanych z tajemnicą korporacji odpowiedzialnej za terraformację planety. Nie jest to tylko kolejny teren do eksploracji, raczej wyraźny skok poziomu trudności.
W praktyce oznacza to jedno: nawet gracze znający wersję PC będą musieli zmienić podejście do przetrwania.
Dwie edycje i sporo dodatków na dzień dobry
Gra trafia na konsole w dwóch wydaniach:
- Standard Edition (179 zł)
- Ultimate Edition (679 zł – ktoś chyba oszlał)
Droższa wersja dorzuca m.in. rozszerzenie Styx (nowy region, 23 misje i dodatkowe stworzenia), sześć placówek, pakiety kosmetyczne oraz specjalny skafander First Cohort.
Postęp w grze nadal opiera się na stopniowym rozwoju – zaczyna się od prymitywnego sprzętu, a kończy na zaawansowanej technologii i stałych ulepszeniach tworzonych z egzotycznych surowców.
Premiera Icarus: Console Edition to kolejny przykład przenoszenia wymagających gier survivalowych na konsole – jeśli sprzedaż się obroni, więcej takich portów może szybko pojawić się na rynku.




