Screamer zadebiutował na rynku. Nowe wyścigi od Milestone są już dostępne na PlayStation 5, Xbox Series X|S i PC, stawiając na szybką jazdę, ale też walkę i zarządzanie zasobami w trakcie wyścigu.
Wyścigi z walką i anime w tle
Screamer to gra wyścigowa w zręcznościowym stylu osadzona w dystopijnym świecie inspirowanym anime. Tym razem sama fabuła nie jest tylko dodatkiem – wpływa bezpośrednio na przebieg rywalizacji.
Kluczową rolę odgrywa System Echo. Każdy pojazd korzysta z dwóch zasobów: Sync i Entropii. Pierwszy odpowiada za przyspieszenie i ochronę, drugi za ataki ofensywne. W praktyce oznacza to, że na torze nie wystarczy jechać najszybciej – trzeba jeszcze wiedzieć, kiedy uderzyć i kiedy się bronić.
Drift na osobnym sterowaniu
Najbardziej nietypowym rozwiązaniem jest system Dual Stick. Sterowanie jazdą i drift oddzielono od siebie, co przekłada się na większą kontrolę w zakrętach i pozwala precyzyjniej utrzymywać tor jazdy przy dużych prędkościach.
Na trasie liczy się więc nie tylko refleks, ale też wyczucie momentu. Źle wykorzystany boost albo spóźniony atak szybko kończy się utratą pozycji.
Do wyboru jest kilka postaci inspirowanych bijatykami, każda z własnymi umiejętnościami i nawet osobną ścieżką dźwiękową. Dobór zawodnika może zmieniać się w zależności od trybu czy konkretnego wyścigu.
32 trasy i sporo trybów na start
Na premierę przygotowano 32 trasy w czterech lokacjach. Wszystkie tryby są dostępne od początku, bez konieczności ich odblokowywania.
Obok kariery pojawiają się wyścigi drużynowe, gdzie liczy się współpraca, oraz tryb Overdrive nastawiony na ryzyko i agresywną jazdę. Jest też wariant punktowy oparty na łączeniu akcji i trików oraz klasyczne wyzwania jak atak czasowy czy przejazdy między checkpointami.
Multiplayer obejmuje rankingowe wyścigi zespołowe, prywatne lobby, playlisty oraz lokalny podzielony ekran dla czterech osób. Postępy przekładają się na elementy kosmetyczne i dodatkowe materiały, w tym przerywniki i grafiki.
Milestone wyraźnie próbuje połączyć wyścigi arcade z mechanikami znanymi z gier akcji, co może trafić do graczy szukających czegoś mniej „czystego” niż klasyczne symulatory.




