Mapa rośnie, produkcja się zagęszcza, a baza zaczyna żyć własnym tempem. StarRupture dostało pierwszą dużą aktualizację i od razu widać, że to nie jest drobna łatka.
StarRupture zwiększa skalę i zmienia tempo rozgrywki
Za grą stoi polskie Creepy Jar, które rozwija projekt w Early Access. Update 1 wyraźnie powiększa świat. Mapa urosła, pojawiły się nowe strefy do odblokowania i dodatkowe miejsca, które zachęcają do zejścia z utartych ścieżek.
Do obiegu trafiają nowe surowce, w tym Powerium i Goethite. Z nimi wchodzą kolejne łańcuchy produkcji i ponad 40 nowych przedmiotów oraz receptur powiązanych z dostawami dla korporacji.
Dochodzi też zipline, który po prostu skraca czas biegania między fragmentami bazy. Przy większych konstrukcjach robi to sporą różnicę.
Nowe maszyny, nowe stworzenia i więcej decyzji
Rozbudowa bazy dostaje solidny zastrzyk opcji. Wracają znane konstrukcje w wyższych wersjach, jak Fabricator czy Furnace, ale obok nich pojawiają się nowe maszyny. Rafineria, Pyro Forge czy Laser Drill przyspieszają przetwarzanie i zmuszają do przemyślenia układu całej produkcji.
Na Arcadia-7 pojawiają się też nowe stworzenia. Vulpir, Coralion i Skylisk nie są tylko ozdobą tła. Mają wpływać na eksplorację i klimat świata.
Rozwija się również system poziomów korporacyjnych, co przekłada się na nowe nagrody i dalszy progres.
To pierwszy etap zapowiedzianej roadmapy. Jeśli kolejne aktualizacje utrzymają ten kierunek, StarRupture może szybko wyjść poza standard Early Access i zacząć walczyć o coś więcej.





