Długo wyczekiwany Steam Controller trafił do sprzedaży. Valve stawia na gałki TMR i magnetyczne ładowanie
Zgodnie z ubiegłotygodniowymi zapowiedziami, dziś o godzinie 19:00 oficjalnie ruszyła sprzedaż nowej generacji kontrolera od Valve. Urządzenie można już zamawiać bezpośrednio przez platformę Steam w cenie 419 zł.
TMR zamiast potencjometrów
Najważniejszą zmianą sprzętową w nowym padzie jest zastosowanie technologii TMR (Tunnel Magnetoresistance) w symetrycznie ułożonych gałkach analogowych. To rozwiązanie nowsze i dokładniejsze niż popularne w ostatnich miesiącach czujniki z efektem Halla. Moduły TMR zużywają mniej energii, oferują wyższą precyzję odczytu wychylenia i, co najważniejsze dla graczy, całkowicie eliminują problem dryfowania (stick drift) wynikający ze zużycia mechanicznych elementów.
Dziedzictwo Steam Decka: Gładziki i Grip Sense
Valve nie porzuciło idei precyzyjnego sterowania w grach pecetowych, które natywnie nie wspierają padów. Kontroler został wyposażony w dwa kwadratowe, pojemnościowe gładziki (trackpady) wrażliwe na siłę nacisku. Zostały one przeniesione wprost ze Steam Decka i umiejscowione poniżej głównych drążków analogowych.
Zaawansowanych zmian doczekał się także sześcioosiowy moduł żyroskopu (IMU). Valve zaimplementowało technologię Grip Sense – czujniki pojemnościowe w chwytach pada wykrywają dłonie użytkownika, dzięki czemu żyroskop aktywuje się automatycznie dopiero w momencie, gdy sprzęt jest faktycznie trzymany przez gracza. Zestaw wejść uzupełniają cztery w pełni programowalne łopatki na tylnej obudowie (L4/L5, R4/R5).
Bezprzewodowy "Puck" i łatwość naprawy
W pudełku z kontrolerem nie znajdziemy standardowego kabla jako głównego źródła zasilania. Zamiast tego Valve dołącza do zestawu wielofunkcyjny moduł nazywany potocznie "puckiem". Urządzenie to pełni dwie role:
- Działa jako odbiornik bezprzewodowy 2.4 GHz gwarantujący minimalne opóźnienia w komunikacji z PC.
- Służy jako magnetyczna stacja ładująca – wystarczy odłożyć na niego kontroler po zakończonej sesji.
Za zasilanie odpowiada wbudowany akumulator litowo-jonowy o pojemności 8,39 Wh. Według specyfikacji producenta pozwala on na ponad 35 godzin ciągłej rozgrywki na jednym ładowaniu. Warto zaznaczyć, że Valve kontynuuje politykę przyjazną ruchowi Right to Repair – cała obudowa pada jest skręcona standardowymi śrubami, co w przyszłości umożliwi łatwą, samodzielną wymianę zużytej baterii lub innych podzespołów.
Cena i dostępność
Nowy Steam Controller jest już dostępny w ciągłej sprzedaży. Sprzęt wyceniono w Polsce na 419 zł (99 dolarów/euro na rynkach zachodnich). Zamówienia można składać przez klienta Steam, a wysyłka realizowana jest na bieżąco z europejskich magazynów firmy.