Palworld – wrażenia z rozgrywki (wczesny dostęp) – najlepsze Pokemony od lat

Palworld to najnowszy gigantyczny hit Steama, który w 24 godziny rozszedł się w 2 milionach egzemplarzy. Tytuł zachwycił graczy swoją otwartością i bardzo przyzwoitym poziomem dopracowania wielu elementów rozgrywki, zwłaszcza jak na debiut we wczesnym dostępie. Tak, Palworld sprawia wrażenie bardziej kompletnej gry, niż większość produkcji AAA wydanych do standardowej sprzedaży.

Palworld recenzja gryPalworld recenzja gry
Gaming Mode

[steam item = 1623730]

Do niedawna wszyscy spodziewaliśmy się, że dostaniemy nieco abstrakcyjne połączenie Pokemonów z giwerami, a zamiast tego twórcy dostarczyli bardzo udane połączenie survivalu, craftingu, automatyki, walki i rozbudowanej eksploracji. Po nieco zabawnym artykule PC Gamera (nie linkuję z szacunku do Was) wiele osób śmieje się, że to symulator niewolnictwa i okrucieństwa wobec zwierząt i jest w tym trochę prawdy.

Palworld to nie do końca Pokemony z giwerami

Palworld to niezwykle kolorowa produkcja ze świetnie zaprojektowanymi potworkami, które aż za bardzo przypominają stworzenia wykreowane przez Nintendo. Tutaj walczymy z nimi z pomocą rożnych broni, takich jak włócznie, kije czy łuki, a także napuszczając je na siebie. Zapomnijcie o turach, bo wszystko odbywa się tu w czasie rzeczywistym, mamy bloki i uniki. Napotkane istoty posiadają swoje słabości i mocne strony, więc nieśmiertelna zasada papier/kamień/nożyce jest tu obecna i staje się podstawą w przypadku trudniejszych starć. Szybko odblokowujemy możliwości tworzenia nowych pancerzy, które mają swoje odporności i podobnie jak w ostatnich grach z serii The Legend of Zelda przydadzą się w bardziej ekstremalnych klimatycznie regionach.

Jeśli zadbamy o odporność na temperatury to pozostałe aspekty survivalowe są dość proste. Trzeba przede wszystkim jeść i karmić naszych towarzyszy, a mięso czy owoce są dostępne niemal na każdym kroku. W nocy jest ciemno, więc pochodnia to podstawa, ale po wybudowaniu dachu nad głową i łóżka można spokojnie odczekać do wschodu słońca. Tytuł, pomimo ogromu możliwości, nie przytłacza.

Nasze Pale, czyli tutejsze Pokemony, wykorzystujemy również do wszelkiej produkcji, zbierania materiałów i ostatecznie automatyzacji naszej bazy. Bardzo spodobało mi się to, że gra niezwykle szanuje mój czas i niepotrzebnie nie przeciąga najprostszych czynności w nieskończoność. Tu cały czas dzieje się coś nowego, co chwilę odblokowujemy nowe budynki i możliwości. Crafing jest bardzo intuicyjny i rozbudowany oraz daje ogromne pole do popisu. Twórcom udało się chyba znaleźć złoty środek między czasem potrzebnym na wykonywanie powtarzalnych aktywności, a efektami, które dzięki temu osiągniemy.

Na sukces Palworld zapracowało sobie też bardzo bogatym trybem multiplayer. Tu można bawić się świetnie zarówno w samotności, jak i nawet w 32 osoby. W przyszłości ma zostać udostępniony tryb PvP, co może znacząco podkręcić atmosferę poprzez potyczki z innymi graczami.

Jeśli chodzi o wymagania to nie jest lekko, bo gra działa na Unreal Engine 5 i posiada jedynie skalowanie rozdzielczości DLSS, co mocno ogranicza karty graficzne nie wspierające tej funkcji. Mam nadzieję, że w przyszłości zostanie tu dodane więcej opcji, jak choćby standardowe skalowanie obsługiwane przez ten silnik graficzny, ponieważ w tym momencie edycja rozdzielczości nawet przez pliki .ini po prostu nie działa. W Palworld grałem trochę na Steam Decku i nawet na niskich ustawieniach zdarzały się spadki klatek poniżej 30, jednak nie uważam, że gra działa tu bardzo źle – po prostu mogłaby śmigać wyraźnie lepiej.

Podsumowując

Sukces Palworld jest dość szokujący i niespodziewany, ale bardzo pozytywne opinie graczy świadczą o tym, że jest zasłużony. Mam kilka godzin za sobą i wczoraj po prostu nie mogłem się od tego oderwać. To dla mnie najlepsze Pokemony od lat, które nawet nie są Pokemonami. To nie jest gra dla każdego, ale jeśli lubisz podobne rozwiązania to już na tym etapie szczerze polecam dać jej szansę.

Wybrane dla Ciebie
God of War: Sons of Sparta – Recenzja. Gra, która nie miała odwagi być lepsza
God of War: Sons of Sparta – Recenzja. Gra, która nie miała odwagi być lepsza
MotoGP 26 zmienia sposób jazdy. Nowa fizyka i kariera oparta na decyzjach
MotoGP 26 zmienia sposób jazdy. Nowa fizyka i kariera oparta na decyzjach
18 lat historii i nagły koniec. Kultowe studio zamknięte
18 lat historii i nagły koniec. Kultowe studio zamknięte
Ludzie jako zasób. Hull Rupture pozwala to sprawdzić już teraz
Ludzie jako zasób. Hull Rupture pozwala to sprawdzić już teraz
Wybicie jednego gniazda zmieni całą planetę. Ambitny survival obiecuje skalę AAA, ale gameplay budzi pewne wątpliwości
Wybicie jednego gniazda zmieni całą planetę. Ambitny survival obiecuje skalę AAA, ale gameplay budzi pewne wątpliwości
Fanatastyczny RPG dla fanów Gothica dostępny po polsku
Fanatastyczny RPG dla fanów Gothica dostępny po polsku
Glina, pot i łzy: garncarska bijatyka od Double Fine debiutuje na rynku
Glina, pot i łzy: garncarska bijatyka od Double Fine debiutuje na rynku
Rewolucja w Transport Fever 3 – mody nie tylko dla graczy PC!
Rewolucja w Transport Fever 3 – mody nie tylko dla graczy PC!
Recenzja Darwin’s Paradox! – Ośmiornica w świecie retro-futuryzmu
Recenzja Darwin’s Paradox! – Ośmiornica w świecie retro-futuryzmu
Assassin’s Creed Black Flag Resynced bez tajemnic i z datą premiery!
Assassin’s Creed Black Flag Resynced bez tajemnic i z datą premiery!
All Hail The Orb – tani kliker z motywem kultem i kaczkami podbija Steam
All Hail The Orb – tani kliker z motywem kultem i kaczkami podbija Steam
Bez pobierania, bez sprzętu, z Path Tracingiem. GeForce NOW dorzuca nowe gry i dużą premierę
Bez pobierania, bez sprzętu, z Path Tracingiem. GeForce NOW dorzuca nowe gry i dużą premierę