New Cycle – wczesny dostęp – wrażenia z rozgrywki przed premierą

Udało mi się spędzić kilka godzin w ciekawym city builderze osadzonym w postapokaliptycznych realiach, który na pierwszy rzut oka przypomina nieco Frostpunk. Mowa tu o grze New Cycle, która zadebiutuje już 18 stycznia na platformie Steam w ramach programu wczesnego dostępu. Tytuł obecnie oferuje już teraz sporo zawartości, co z pewnością ucieszy miłośników budowania osad w trudnych warunkach, gotowych spędzić wiele godzin w tej produkcji.

[steam item = 2198510]

New Cycle oferuje kilka trybów rozgrywki, choć w obecnej wersji dostępne są jedynie sandbox oraz kampania. Wybrałem drugą opcję, lecz zauważyłem, że na tym etapie fabuła praktycznie nie istnieje, a rozwój osady jest oparty po prostu na stopniowym odblokowywaniu kolejnych budynków. To właśnie one otwierają przed nami nowe perspektywy i prowadzą do kolejnych cyklów rozgrywki. Poniżej znajdziecie pierwsze pół godziny zabawy na pierwszej mapie:

New Cycle – Gameplay PL z początków rozgrywki

Jestem nieco zawiedziony brakiem silnych bodźców, które skłaniałyby do działania, jak to ma miejsce w przypadku wspomnianego wcześniej Frostpunka czy nawet serii Anno i Tropico. Na początku dostępne są trzy mapy, na których rozgrywka wydaje się być bardzo podobna, a nawet różnice wizualne są minimalne. Mam nadzieję, że przyszłe aktualizacje przyniosą znacznie bardziej zróżnicowane rozwiązania.

Mimo to, gra w New Cycle potrafi wciągnąć. Niektóre mechanizmy nie są dla mnie do końca zrozumiałe, a część sprawiają wrażenie niedokończonych (szczególnie irytujące jest budowanie dróg). Czasami także pojawiają się zbyt długie przerwy, kiedy musimy czekać na rozwój wydarzeń, ale same podstawy są solidne i napawają nadzieją na przyszłość.

Bardzo spodobało mi się to jak ważne są tu pory roku. Po raz pierwszy zaskoczyło mnie, gdy zaniedbałem dostarczenie wystarczającej ilości pożywienia, a mróz uniemożliwił zbiórkę kolejnych plonów. Zasoby na mapie są ograniczone, a brak przemyślanej strategii może skutkować utratą plonów z powodu suszy, wpędzając nas w kłopoty. Czasem też pojawiają się naturalne katastrofy, które potrafią mocno namieszać. Mróz też powoduje choroby i obniża wydajność niektórych budynków. Co tu dużo mówić, rozgrywkę po prostu trzeba sobie z wyprzedzeniem rozplanować. Tytuł nawet na normalnym poziomie trudności potrafi dać popalić, jednak jeśli chcecie nieco spokojniejszej rozgrywki to jest tu mnóstwo parametrów, w które można dostosować do własnych preferencji.

Dostępnych budynków jest dość dużo i każdy z nich jest obowiązkowy dla prawidłowego działania miasta. Podobnie jak w innych tytułach, tak i w New Cycle jeden materiał otwiera nam dostęp do zbudowania kolejnych budowli. Naszym podstawowym zdaniem jest zapewnienie odpowiednich warunków do życia, zdobycie wymaganej do rozwoju wiedzy i po prostu przetrwanie. Zaniedbanie podstawowych potrzeb kończy się szybką śmiercią naszych mieszkańców lub ich masową emigracją, a bez siły roboczej nie jesteśmy w stanie funkcjonować. Trzeba znaleźć odpowiedni balans między rozwojem, a zapewnieniem dobrobytu.

Jeśli idzie nam dobrze to awansujemy do kolejnych cyklów i odblokowują się przed nami kolejne możliwości i nowe, specjalistyczne klasy budowlańców. Wrażenie osiągania kolejnych kamieni milowych udało się twórcom znakomicie, a dotarcie do finalnego etapu wymaga wielu godzin zabawy. Jak wspomniałem wcześniej, wczesny dostęp nie porywa pod względem zróżnicowania scenariuszy, więc każda rozgrywka jest do siebie bardzo podobna i liczę, że w tym kierunku będzie najwięcej zmian. Już teraz w menu można znaleźć nieaktywny tryb Sanity, który według opisu powinien zaoferować ciekawe doświadczenia.

Na pewno muszę na tym etapie pochwalić wydajność gry. New Cycle nie ma niskich wymagań sprzętowych, ale na odpowiednich podzespołach działa po prostu idealnie i nie ma tu żadnych problemów ze ścinkami czy spadkami klatek. Co równie ważne, w grze nie znajdziemy też większych błędów. Najwięcej do poprawy jest w kwestii balansu i rozbudowy zdarzeń fabularnych.

Kilka godzin rozgrywki za mną, ale na pewno wrócę do New Cycle jak zostaną udostępnione kolejne aktualizacje. Czy warto rozważać zakup we wczesnym dostępie? Miłośnicy city builderów powinni znaleźć tu już teraz sporo przyjemnej rozgrywki, ale odpowiedź na pytanie nie jest jednoznaczna – wszystko zależy po pierwsze od ceny, po drugie od rozwoju gry. Fundamenty są solidne, więc tytuł zdecydowanie warto mieć na oku.

Paweł Mikulski

Paweł Mikulski

Zapalony gracz i miłośnik technologii. Lubię grać zarówno na PC, jak i konsolach, ale moje największe odkrycie to Steam Deck.

Artykuły: 297